Co prawda do końca sezonu zostało nam jeszcze 10 spotkań, w tym szlagierowo zapowiadający się pojedynek z Bytom Dinamo, ale niestety, dla Black Suns sezon już sie skończył. Tak jak przypuszczałem, w ćwierćfinale nie daliśmy rady Phenomenal Warriors i odpadliśmy z Challenge Royal. O ile takiego wyniku można było się spodziewać to sezon ligowy kończy się całkowitą klapą. Po porażce w meczu na szczycie z Pomorze Titans, przegraliśmy kolejne spotkanie, tym razem z Wrocław Basket Club. Co prawda Wrocław ma bardzo mocny team, który znajduje się na 4 miejscu w tabeli, ale byliśmy w tym meczu zdecydowanym faworytem i chyba powinniśmy go wygrać. Przed tym spotkaniem mieliśmy tyle samo zwycięstw co Tytani i wydawało się, że do końca sezonu będziemy walczyć o korzystniejszą różnicę małych punktów. Teraz zostały nam już tylko modlitwy o cud. Jedynym rywalem, który może urwać jakieś punkty drużynie z Pomorza jest Włocławek Basket Nation i za nich będziemy trzymać kciuki.
Następnym razem napiszę o czymś weselszym, czyli koszykówce reprezentacyjnej, gdzie w Mistrzostwach Świata reprezentacja Polski awansowała właśnie do ćwierćfinału. Teraz naszym rywalem będzie Argentyna i choć to mocny zespół, nie jesteśmy bez szans. O wszystkich tych rozgrywkach można przeczytać na http://www.talkdep.com/
Następnym razem napiszę o czymś weselszym, czyli koszykówce reprezentacyjnej, gdzie w Mistrzostwach Świata reprezentacja Polski awansowała właśnie do ćwierćfinału. Teraz naszym rywalem będzie Argentyna i choć to mocny zespół, nie jesteśmy bez szans. O wszystkich tych rozgrywkach można przeczytać na http://www.talkdep.com/
No comments:
Post a Comment