Sezon rozpoczął się z drobnymi problemami natury technicznej (oczywiście nie mam tu na myśli gry naszej drużyny - Black Suns). Prawdopodobnie wyniki 3 pierwszych meczów zostaną anulowane i jako pierwszy będzie się liczył mecz, który rozegraliśmy przedwczoraj, czyli 8 lutego z AZ Fatheads. Tak, tak, z moją byłą drużyną. Dlatego właśnie na dobrym występie tak bardzo mi zależało. Wygraliśmy po zaciętym i wyrównanym meczu 141-138. Ja zaprezentowałem się w tym meczu średnio, głównie dlatego, że miałem naprzeciwko siebie ich najlepszego zawodnika. Moje statystyki z tego meczu to: 48 minut, 11 punktów (na 8 rzutów), 3 bloki, 4 asysty, 4 zbiórki i 3 faule.Bardzo dobrze poszło nam również w kolejnym meczu. W Challenge Royal (mój debiut w tych rozgrywkach) graliśmy z wicemistrzem Rosji, Wheelers Cherkessk. Zwycięstwo 156-74 i moja znacznie lepsza gra w defensywie (4 bloki, 2 przechwyty i 10 zbiórek) daje nam realne szanse na awans do 2 rundy. O awansie zadecydują prawdobopodobnie nasze mecze z mistrzem Anglii, London Goats. Pierwszy z nich już 12 lutego. Nie będzie to łatwy mecz tym bardziej, że dzień wcześniej gramy mecz ligowy z naszym wielkim rywalem, Bytom Dinamo.
Trzymajcie kciuki za drużynę i mojego zawodnika, a następnym razem napiszę o tym, jaką furorę robi w 1 lidze kanadyjskiej mój drugi gracz, Grande Seba Hill. Wszystko to na stronie http://www.cyberdunk.com/
Trzymajcie kciuki za drużynę i mojego zawodnika, a następnym razem napiszę o tym, jaką furorę robi w 1 lidze kanadyjskiej mój drugi gracz, Grande Seba Hill. Wszystko to na stronie http://www.cyberdunk.com/
