Sunday, December 20, 2009

Seria porażek

No i się zaczęło: Olesan Immortal Warriors, Rolling Stars i Kalandrakas Inmortal okazali się dla nas zbyt mocni w sezonie zasadniczym a Immortalis Quo Vadis dwukrotnie już w play-offach, 110-124 i 95-137. Na zakończenie przyszła jeszcze upokarzająca porażka w sparingu z drużyną Magnata 70-155. Z niecierpliwością czekam na nowy sezon www.cyberdunk.com

Thursday, December 17, 2009

Ostatnie chwile radości

Po przygodzie z pucharami wróciliśmy do ligi. Wróciliśmy udanie, bo pokonaliśmy 2 trudnych rywali. Immortalis Quo Vadis oraz Spanish Inmortal Warriors. Były to nasze ostatnie ważne zwycięstwa w tym sezonie :( na nic pomoc www.talkdep.com

WW Intercup

Po tej feralnej porażce przyszła seria spotkań w pucharze interkontynentalnym. Po 3 efektownych zwycięstwach w grupie (z Team 15, Immortal Rollers Brasileiros oraz Herne Fighters Inmortal) awansowaliśmy do kolejnej rundy. W 2 rundzie pokonaliśmy vicemistrza Polski Olesańskich Totalnych Wojowników. Po zwycięstwie nad vicemistrzem Litwy Spartos Nemirtingieji Kariai awansowaliśmy do ćwierćfinału, gdzie zmierzyliśmy się z odwiecznym rywalem jeszcze z czasów SS i PLK, Team 4 Magnata. Niestety, przegraliśmy ten mecz 115-137. Nie awansowaliśmy do półfinału, a gdyby tak się stało, z pewnością napisaliby o nas na www.focusdep.com

Tuesday, November 24, 2009

Porażka z Madrid Rollers

Niestety, przez mój głupi błąd przegraliśmy, jak się okazało później, bardzo ważny dla przyszłości zespołu mecz. Wystawiłem złego zawodnika na złą pozycję i zamiast pewnego i efektownego zwycięstwa musieliśmy przełknąć porażkę 131-140. Była ona szczególnie bolesna, bo przytrafiła się przed długą przerwą w ligowych meczach oraz, najprawdopodobniej, zadecydowała o opuszczeniu naszego zespołu przez Oxforda. Przez to zamiast bić się z OTW o 1 miejsce musieliśmy bronić 3 miejsca (co nam się udało). Mam nadzieję, że jeszcze odbijemy to sobie w play-offach. No i zapraszam na www.talkdep.com

Lider po 1 rundzie

No i stało się. Dzięki świetnym wynikom i zwycięstwu nad Kalandrakas Immortals 150-143 zostaliśmy liderem tabeli po 1 rundzie! Chyba nikt, łącznie ze mną, się tego nie spodziewał. Wkrótce dowiecie się więcej o naszych bojach w tej trudnej lidze. Ale nie z www.focusdep.com

Friday, October 30, 2009

Początek sezonu 2 - część 2

Mecz 4: Olesan Immortal Warriors - mistrz i najlepsza drużyna w całym immortalu. Walka szła na noże ale nie daliśmy im rady. Polegliśmy 130-141 a o wszystkim zadecydowała wysoko przegrana 3 kwarta.
Mecz 5: Rolling Stars - maraton zakończyliśmy zwycięstwem po dogrywce z drużyną Repina (nie wiem dlaczego oni są dopiero na 6 miejscu w tabeli) 124-121.
Na tym skończył się nasz maraton ale to nie koniec emocji. Został nam jeszcze mecz z sensacyjnym liderem - Kalandrakas Inmortal, rewanże i cały play-off ;)
Zapraszam do śledzenia naszych przygód na www.cyberdunk.com

Tuesday, October 27, 2009

Sezon 2 - początek

Nie powiem, całkiem niezły, mimo że kalendarz mieliśmy okrutny.
Mecz 1: Madrid Rollers - vice mistrz z poprzedniego sezonu i nasz pogromca w półfinale. Udało nam się zrewanżować i wygraliśmy 134-127.
Mecz 2: Immortalis Quo Vadis - 4 miejsce z poprzedniego sezonu, pokonaliśmy ich po morderczych i wyrównanych meczach o brązowy medal i na pewno byli spragnieni rewanżu. Nic z tego, 164-145 i nie ma złudzeń kto jest lepszy.
Mecz 3: Spanish Inmortal Warriors - dopiero 7 miejsce w poprzednim sezonie ale ich manager Moro to świetny fachowiec. Walczyli ostro ale i tak wygraliśmy 155-144.
c.d. fkrutce ;)
www.talkdep.com

Historia KK Vranje

Dostałem ten zespół za darmo. Bez kibiców, bez stadionu, bez zawodników i zadłużony po uszy. W 1 sezonie udało mi się wyjść z nim na prostą i zakończyć rywalizację ok. 10 miejsca w Lidze Serbskiej. Kolejny był jeszcze bardziej udany bo zakończony na 6 miejscu. Teraz przyszło mi się rozstać z zespołem ale zostawiam go z piękną halą na 50.000 widzów, wieloma oddanymi kibicami i z kilkoma milionami dolarów na koncie. Do widzenia Serbio www.focusdep.com

Sunday, October 11, 2009

Brązowy medal w sezonie 1

W półfinale spotkaliśmy się z murowanym faworytem, Rulito. W 1 meczu zapachniało sensacją bo udało nam się wygrać po dogrywce. Niestety, sensacji nie było bo 2 kolejne mecze przegraliśmy różnicą kilkunastu punktów, ale zostawiliśmy po sobie bardzo dobre wrażenie. W meczu o 3 miejsce wygraliśmy 3 razy z Altuntunem, ale tylko w pierwszym meczu zwycięstwo było wysokie. Pozostałe mecze rozstrzygały się w końcówkach. Nie mogę niestety powklejać linków bo ich nie posiadam :( Może coś znajdziecie na www.talkdep.com

Immortal - początek

Nieprzyjemnie zakończyła się moja przygoda z Senior Serverem ale za to całkiem miło rozpoczęła się gra na Immortalu. Po sezonie regularnym, gdzie przegraliśmy tylko 1 mecz, przystępowaliśmy do play-offów z 4 miejsca. Na początek 2 ciężkie i wyrównane mecze z drużyną prowadzoną przez Aralgorę. Ciężkie i wyrównane ale zwycięskie :) Dało nam to awans do półfinału i szansę walki o medal, na który po cichu liczyłem. O naszych kolejnych heroicznych bojach napiszę w następnym poście. Tradycyjnie nie zapraszam na www.focusdep.com

Wednesday, September 30, 2009

Mistrzostwo Świata po raz 3

Wczoraj w nocy Polska została po raz 3 z rzędu Mistrzem Świata. Moi gracze mieli tym razem umiarkowany udział w tym sukcesie bo po fazie grupowej przeniosłem ich na Immortal Server i nie mogli więcej pomóc reprezentacji. Gratulacje dla trenera i graczy a wszystko można zobaczyć tu www.cyberdunk.com

Koniec przygody

Powoli kończę swoją przygodę z Senior Serverem i przenoszę graczy na Immortala. Były to bardzo udane sezony, udało nam się zdobyć Mistrzostwo Polski, 2 razy Wicemistrzostwo i raz brązowy medal. Oprócz tego Puchar Polski, finał Pucharu Polski i finał Pucharu Focusdepa. Myślę, że są to niezłe osiągnięcia. Nieraz pisano o nas na www.talkdep.com

Sunday, September 20, 2009

Koniec sezonu dla KAK

To był bardzo słaby sezon w naszym wykonaniu. Dopiero 3 miejsce i aż 7 porażek w lidze to wynik jakiego się nie spodziewałem. Półfinał Pucharu Polski to wynik przeciętny ale porażka w półfinale 5 punktami była bardzo bolesna. W Royalu też furory nie zrobiliśmy, a zadecydowały o tym dwie pechowe porażki w fazie grupowej. Dwie porażki, których być absolutnie nie powinno ale pisałem już o tym więc nie będę się powtarzał. Jednym słowem kupa na zakończenie mojej kariery na Senior Serverze. Więcej o tym na www.cyberdunk.com

Saturday, September 19, 2009

Tylu porażek dawno nie było Insane11/74

Trochę ten mecz odpuściłem, bo taksa została z poprzedniego meczu ale dawniej nigdy byśmy go nie przegrali. A już zatrzymanie Grande przez Mr Defensa to kpina. Ale nie zależało mi już na tym meczu więc i tak nic się nie stało. Nie wiem co można na tej stronie przeczytać albo zobaczyć, pewnie nic www.focusdep.com

Tuesday, September 8, 2009

Znowu Outlawz 11/70

Później przyszła kolejna seria zwycięstw w lidze, m.in. z Klamerkami, Spójnią i Immortals, ale zakończyła się ona na (jakżeby inaczej) pechowej porażce w końcówce z Outlawz. Tym razem przed ostatnią kwartą prowadziliśmy 7 punktami ale i tak udało nam się to roztrwonić. Chociaż do tej pory nie wiem jak mogliśmy tak wysoko przegrać, grając w ostatniej kwarcie atak na atak. Końcowy wynik 114-116. Kiedy ten sezon nareszcie się skończy? Wszystkiego dowiecie się na www.talkdep.com

Porażka w Pucharze 11/58

Już nie wiem co mam napisać. Kolejna porażka w końcówce. Ostatnią kwartę z CK Outlawz przegraliśmy 8 punktami i cały mecz 116-121. Całkowicie nieudany sezon powoli się kończy i całe szczęście. Nie wiem czy będzie jeszcze kolejny. Wcześniej wygraliśmy kilka mało ważnych meczów w lidze, m.in. z Piątkami i Insane. Nie możecie sobie poczytać www.focusdep.com

Monday, August 17, 2009

Żegnaj Royalu

Tak pechowego i frustrującego sezonu chyba jeszcze nie miałem. Jest nawet gorzej niż w sezonie 8 bo wtedy jednak przygrywaliśmy wyraźniej i graliśmy przez większość sezonu bez boosta. Każdy wyrównany mecz kończy się moją porażką. Apogeum nastąpiło dziś, kiedy pożegnaliśmy się z rozgrywkami Challenge Royal po porażce 1 punktem z HKCM Royal. Porażce w meczu, którego nigdy nie powinno być! Na początku sezonu wygraliśmy z nimi w 1 kolejce Ligi Mistrzów ale... z niezrozumiałych przyczyn wynik meczu został anulowany. Już mi się nic nie chce pisać. Podam tylko wynik 113-114 a strona www.cyberdunk.com zaczyna mnie już coraz bardziej wkurzać.

Nieudany rewanż z WBN 11/47

Niewiele mogę o tym meczu napisać. Dwie kwarty dla nas, dwie dla nich... ale rezultat fatalny. Po zwycięstwie z Londynem szybko zostaliśmy sprowadzeni na ziemię. Wynik 103-119 mówi za siebie. I nic tu nie pomoże zachwalanie strony www.cyberdunk.com

Thursday, August 13, 2009

Udany rewanż z Londynem 11/46

Trochę poprawił nam humor mecz rewanżowy z London Frighteners. Wygraliśmy 116-110 a zwycięstwo zapewniliśmy sobie dopiero w ostatniej kwarcie. W międzyczasie awansowaliśmy również do ćwierćfinału Pucharu Polski, wygrywając z Pomorze Titans 152-113. Zobaczymy co będzie dalej a tymczasem śledźcie najnowsze informacje o grze na www.talkdep.com

Porażka w Royalu 11/41

Po kilku zwycięstwach z mało wymagającymi rywalami przyszła kolejna porażka, tym razem w Royalu z austriackim Szolnok Airball 91-94. Przykra bo niespodziewana. Wcześniej na uwagę może zasługiwać tylko zwycięstwo z Califonia Wildats 121-90. Nie będzie już dla nas miejsca na www.focusdep.com

Tuesday, August 11, 2009

Kolejna porażka Outlawz 11/32

No i już poszło. Kolejna niezrozumiała porażka w meczu, w którym byliśmy ewidentnie lepsi. Jak coś się w tej grze nie zmieni to pojadę do Rumunii i skopię to pojebane dupsko. A sam mecz zakończył się wynikiem 101-109. Ludzie już się zaczynają pieklić na www.talkdep.com i wcale im się nie dziwię.

Okrutna porażka z Immortals 11/29

Seria zwycięstw zakończyła się bardzo niepodziewanie. Po wygranych z Klamerkami 105-73 i Spójnią 155-121 (o łatwych rywalach nie wspominam) przyszła porażka z zespołem Endera. Co mogę powiedzieć o tym meczu? Ustawiłem frajerską taktykę i poniosłem zasłużoną karę. Mimo to powinienem i tak wygrać ale zjebane algo nie pozwoliło mi na to. Wynik końcowy to 132-144. Nie odwiedzajcie tej pojebanej strony www.focusdep.com

Saturday, July 25, 2009

Liga Top Ganów - 1

Jednocześnie z prowadzeniem Kraków Ancient Kings w polskiej lidze zostałem zaproszony do uczestnictwa w lidze Top Gun - najlepszych managerów CD. Jako nazwę drużyny wybrałem Seba Ancient Kings, żeby kojarzyła się ze mną i moją główną drużyną. Początek w lidze nie był dla mnie najlepszy - pokazał, że dużo muszę się jeszcze uczyć. Co prawda pierwszy mecz wygrałem z Addie Avengers (RemyGabriel) 86-84 ale potem przyszła seria porażek z Team 2 (Magnat) 104-115, Formula Juan (Rbin888) 113-123, Fefe's Top Gun Team (Fefe) 121-144 i Xiaominwu Automatrons (XiaominWu) 96-129. Potem passa zaczęła się odwracać bo wygraliśmy z CK Black Magic (Yel00saleen) 100-95, przegraliśmy z UK Wildkitties Top Gun (Fonzi) 110-120 i znów wygraliśmy z Madrit Rollers (Luisreef/Rulito) 144-137, Spanish Neverlanders (RcR) 165-119 oraz Indy Pacers (Flyingsushi) 122-114. W międzyczasie przyszła jeszcze jedna porażka z The Mad Vikings (TheMadViking) 117-123 i serię zwycięstw zakończyliśmy wygrywając z Tactical Disaster (ElliBrjaladi/Zgred) 127-115, Team No Name (Gregoff) 106-55 i Mago's Metalhead (Magohaydz) 123-114. Potem napiszę o pozostałych meczach a tymczasem walczymy dalej dzielnie na www.cyberdunk.com

Friday, July 17, 2009

Lech już chyba nie jest dla nas rywalem 11/17

Po meczu z WBN przyszła i dla nas passa zwycięstw. W Lidze Mistrzów wygraliśmy z La Vinotinto Power 141-43, w Pucharze Polski z Torun Angolan 159-38 a w lidze z Morpork Ballers 125-90, Five As One 133-83 i Marmot Team 137-22. Aż nadszedł mecz z naszym kolejnym odwiecznym rywalem, Lechem. Wszyscy spodziewali się wielkich emocji... ale skończyły się one już w 1 kwarcie. Thor pokazał klasę w obronie, Tom w ataku a Dawid Tkaczyk na desce i po 12 minutach było już 40-16. 2 kwarta była bardzo podobna, z tym że bohaterami byli kolejno Samurai, Grande i Hulk. Do przerwy 75-35 i po meczu. W 2 połowie już tylko kontrolowaliśmy wydarzenia na parkiecie i ostatecznie wygraliśmy 128-78 i mogliśmy się tym pochwalić na www.talkdep.com

Porażka z WBN 11/11

Po porażce z Frighteners, wzmocnieni kolejnymi Sebami: Mystique i Hulkiem, stanęliśmy do walki z naszym odwiecznym wrogiem, WBN. Niestety, polegliśmy 93-105. Po 1 kwarcie, wygranej 28-27, wydawało się, że mamy szanse na zwycięstwo. Niestety, 2 (przegrana 12-24) i 3 kwarta (przegrana 18-24), pokazały, że zwycięstwo w tym meczu nie będzie nasze. 4 kwartę wygraliśmy 35-30 ale na niewiele się to już zdało. Przegraliśmy 93-105 i pozostaje nam czekać na rewanż. Zapraszam na www.focusdep.com

Thursday, July 9, 2009

Fatalny początek sezonu

Sezon 11 zaczął się dla nas fatalnie a wydawało się, że będzie dużo, dużo lepiej. W przedsezonowych sparingach wygraliśmy i minimalnie przegraliśmy z Jumping Peplish Enderoos (mistrz ADL), 105-84 i 93-96. Później w lidze pokonaliśmy bardzo mocnych California Wildcats 114-101, mocnych Z Dynasty Bad Boys 141-78 i przeciętnych Frenzied Meat Cleaver 123-59. Na koniec wygraliśmy z naszym głównym rywalem w Challenge Royal, HKCM Royal 101-98. Całe nieszczęście zaczęło się dzień później. Cała 1 kolejka Royala została anulowana, a w następnym meczu ligowy niespodziewanie przegraliśmy z London Frighteners 88-90. O porażce zadecydowała 1 kwarta, w której wielką krzywdę wyrządził nam stealer, Kobe Nash. Później próbowaliśmy gonić i nawet udało nam się doprowadzić do remisu, ale w ostatniej kwarcie nie dał rady Oscar Robertson i ostatecznie przegraliśmy. Liczę na rewanż na www.cyberdunk.com

Wednesday, July 8, 2009

Polska - Mistrzem Świata AD 10

Kolejny wielki sukces kadry prowadzonej przez Gregoffa. 3 w historii a 2 z rzędu Mistrzostwo Świata stało się faktem i udziałem moich zawodników, Grande i Seby. Obaj grali niemal w każdym meczu a Grande omal nie został MVP finału. Już jest świetnym graczem a przyszłość ciągle jeszcze przed nim. W finale pokonaliśmy Chiny. Go Polska Go na www.talkdep.com

Reprezentacja Nepalu - Sezon 10

Udała nam się nie lada sztuka w tym sezonie. Utrzymaliśmy się w Mistrzostwach Świata. Dzięki zwycięstwom z Koreą i Wielką Brytanią zajęliśmy 4 miejsce w grupie i w przyszłym sezonie znów Nepal będzie mógł potykać się z najlepszymi. Niestety już beze mnie, ponieważ po sezonie zrezygnowałem z prowadzenia reprezentacji. Powodzenia dla wszystkich nepalczyków. A sponsorem dzisiejszej notki jest www.focusdep.com

Monday, June 22, 2009

Puchar Polski

Nie byliśmy faworytami w meczu z WBN, ale... Puchar jest nasz :) Zaczęło się dobrze. Co prawda Tom trafił na Black Tigera i zanotował tylko 50% skuteczność, ale w obronie świetnie spisał się Ichiro a na deskach Rafał S i wygraliśmy 1 kwartę 24-20. W 2 kwarcie jeszcze słabszą skuteczność zanotował Grande w starciu z Kirilenką, ale zaskoczył tym razem Scorpion i Flying a deski opanował Seba. Dzięki temu do przerwy było już 44-39 dla nas. W 3 kwarcie Gibbon trafił niemal wszystko a w obronie dobrze zagrał znowu Ichiro i przed ostatnią kwartą było 76-69. Ostatnią kwartę rywale wygrali na deskach i dzięki temu niemal odrobili całą stratę... niemal ;) Przed ostatnią akcją meczu było 94-93 dla nas i piłka była w posiadaniu rywali. Rzut w ostatniej sekundzie oddał Ben Wallace... ale nie wpadło. Upragniony Puchar Polski, po raz pierwszy w historii www.cyberdunk.com przypadł KAK

Sunday, June 21, 2009

Znowu Olesan - koniec przygody z Royalem

Niestety, wskutek machinacji we władzach CD zmieniony został nasz rywal w ćwierćfinale Royala. Początkowo mieliśmy zagrać z bardzo wymagającym Special Spanish N2, którego managerem jest Moro, ale po zmianie stanęliśmy przed zadaniem nie do wykonania: Olesan Total Warriors. Zanim rozpoczęła się ta rywalizacja rozegraliśmy i wygraliśmy jeszcze kilka ciekawych meczów w lidze. Na początek 162-136 z Lechem, potem było łatwiej z: Morpork, Last Warriors i rezerwami Lecha a na koniec znów trudny mecz z California Wildcats, zakończony zwycięstwem 129-93.
1 mecz z Olesan zaczął się nie najgorzej, co prawda Grande został kilka razy zablokowany przez Ugly Trolla ale Scorpion zabrał 3 piłki Unstoppable Warriorowi, nasi obrońcy dorzucili 8 punktów, wygraliśmy deski i po 1 kwarcie było tylko 35-32 dla rywali. W 2 kwarcie było nieco gorzej mimo, że Agianis rzucał na niezłej skuteczności a Wiolonista sprzedał 4 bloki Teardropowi. Porażka na deskach zadecydowała, że do przerwy przegrywaliśmy już 68-60. W 3 kwarcie nie udał się manewr z przesunięciem Gibbona na centrę a w obronie nie udało się zatrzymać świetnego Ultimate Warriora i wynik przed ostatnią częścią był już praktycznie rozstrzygnięty, 99-78. Ostatnią kwartę równieżą wysoko przegraliśmy. Mimo że trafiliśmy atak na atak i Tom mial 100% skuteczność, to zdecydowanie za dużo rzucali nasi obrońcy i wynik końcowy 143-108 nie pozostawiał złudzeń przed rewanżem.
Zanim do rewanżu doszło wygraliśmy jeszcze w lidze z poznańskimi Lionsami, Immortalsami Endera i Motorem Lublin oraz w finale Pucharu Polski z WBN (ale o tym jeszcze napiszę osobno). Rewanż jak się okazało był całkowitym niewypałem. Postanowiliśmy zaryzykować grę 3-pointerami ale zostali bardzo łatwo zablokowani i wynik 116-62 chluby nam z pewnością nie przynosi. Jeszcze ich wszystkich zlejemy i pochwalimy się na www.talkdep.com

Sunday, June 7, 2009

Albany - jesteśmy w ćwierćfinale Ligi Mistrzów

W międzyczasie wygraliśmy jeszcze kilka meczów lidze, z Biker Mice, Spójnią, Rottwailers, Chittkickers (What A Bad Team, wygraliśmy z nimi do 0!) i Dahlia Ballers. Ale najważniejsze w tym okresie były mecze z mistrzem Ligi Australijskiej (najmocniejsza na świecie), Albany Dhawks. 63 dnia zagraliśmy u siebie i zaczęliśmy od mocnego uderzenia, 34-26 w Q1 (trafiliśmy atak na atak). Q2 to popis defensywy, u nas Rafał S., u rywali Iron Fist i Shao Khan, w efekcie remis 22-22. Q3 znów wyrównana, ale przegrana 45-46. Świetny występ Toma, ale nie popisał się Martin. W Q4 najlepszy strzelec rywali, Anko Luisenbarn opadł z sił a Grande zagrał świetnie przeciwko Black Tigerowi, dzięki czemy wygraliśmy wysoko, 27-8 i 128-102 w całym meczu. 5 dni później rewanż zapowiadał się ekscytująco, i taki był w rzeczywistości. Gospodarze zaczęli od huraganowych ataków, my odpowiedzieliśmy tym samym. Q1 to popis strzelców, Luisenbarna i Grande, a wynik 25-21 dla Albany. W Q2 Tom świetnie zaatakował, a Scorpion wydarł kilka piłek Greedy Mutantowi, dzięki czemu odrobiliśmy część strat i do przerwy przegrywaliśmy tylko 1 punktem 49-50. W Q3 kiepsko trafił Reggie Miller Enderus (na Black Tigera) ale Scorpion (w obronie) i Gibbon (w ataku) odrobili straty i przed ostatnią częścią na tablicy widniał remis 68-68. W Q4 znowu trafiliśmy atak na atak, ale tym razem szczęście uśmiechnęło się do nas i wygraliśmy 2 punktami, 90-88. Awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów stał się faktem. Jak przejdziemy jeszcze tą rundę to będą o nas pisać na www.focusdep.com

Z Lechem w Pucharze 10/60

Po dwóch dniach przerwy, spowodowanej uaktualnianiem gry, zagraliśmy półfinał Pucharu Polski z naszym odwiecznym rywalem, czyli Lechem. 1 kwarta wyrównana, zakończyła się naszym prowadzeniem 28-26 a głównymi aktorami byli w niej stealerzy, Filonas Pawlikantus i Scorpion. W 2 kwarcie osiągnęliśmy już większą przewagę, bardzo dobrze zagrali w niej Tom Leskieira, Gibbon i Mr. Ichiro Kabukirio. Wynik do przerwy 73-61. W 3 kwarcie fantastyczną partię rozegrał Reggie Killer, Amare też dał radę. Niestety zawiódł nieco Scorpion przez co wygraliśmy tą kwartę "tylko" 3 punktami. Wynik po 3 kwartach 108-93. W 4 kwarcie do zwycięstwa, 36-30, poprowadzili nas Agianis i True Violonist. Wynik końcowy: 144-123 i jedziemy na finał z WBN, do zobaczenia na www.cyberdunk.com

Tuesday, June 2, 2009

Outlawz 10/57

Kolejny mecz i kolejne wyzwanie. Tym razem rzucone nam przez byłego gracza KAK, Makavellego i jego The Outlawz. Rywale przystąpili do meczu z nami opromienieni ostatnimi zwycięstwami z Lechem w lidze i liderem amerykańskiej Silver League w pucharach. Dodatkowej motywacji dostarczali im byli (Bart Grabowski i manager - Makavelli) oraz niedoszli (Dawid Tkaczyk, Niedzielny Kac i Martin Campos) gracze KAK. Jak to zazwyczaj bywa, z napinki oczywiście niewiele wyszło i wygraliśmy spokojnie 111-80. Już w 1 kwarcie Pixman dał czadu i zatrzymał Camposa na 5 punktach. W 2 kwarcie co prawda nie udało się perfekcyjnie przedrzeć naszym strzelcom, Grande i Tomowi, ale dobrą robotę wykonali znów obrońcy, Scorpion i (zwłaszcza) Seba, ktory zbobył więcej punktów, niż strzelec, którego krył. W 3 kwarcie znów świetnie zagrali obrońcy, Pixman i Martin, a strzelcy tym razem pokazali na co ich stać. 4 kwartę minimalnie przegraliśmy, ale mecz rozstrzygnął się już dawno więc zagraliśmy ją na sporym luzie. Poczytajcie sobie www.talkdep.com

Royal - II runda

Całe szczęście, że porażkę z WBN mogliśmy sobie bardzo szybko, bo już następnego dnia, odbić. Po wyjściu z grupy w Challenge Royal trafiliśmy na mistrza i najlepszy klub Białorusi, Fecce Tricolori. Zespół całkiem niezły, ale w pojedynku z nami nie miał większych szans. Mecz nr 1, 50 dnia, rozstrzygnęliśmy już w 1 połowie, prowadząc do przerwy 83-47. Później rywalom udało się nieco odrobić straty ale i tak wynik 157-131 był dla nas dobrą zaliczką przed rewanżem. Zaliczki tej oczywiście nie zmarnowaliśmy i 56 dnia wygraliśmy p raz drugi, tym razem 134-96. Oznaczało to awans do 16 najlepszych drużyn świata. W międzyczasie wygraliśmy jeszcze w lidze z Piątkami, Zieleńcem i Pniewiakiem a w ćwierćfinale Pucharu Polski z Insane. Oczywiście o najlepszych zawodnikach można przeczytać na www.focusdep.com

Saturday, May 23, 2009

WBN 10/49

Nie ma co za bardzo pisać o tym meczu. Bardzo źle nam poszło w 1 kwarcie, gdzie nie udało się przedrzeć naszym strzelcom, Agianisowi i Grande. Mimo, że Seba zebrał aż 12 piłek z tablicy to załatwił nas Ben Gordon i było po zabawie. W 2 kwarcie jeszcze Reggie próbował przywrócić nas do gry i na 12 minut to się udało. Niestety w 3 kwarcie nie popisał się Amare i nie było już szans na dobry wynik. 4, dość wyrównana kwarta nic nam już nie dała i mecz zakończył się porażką 105-133. Ale jeszcze im się zrewanżujemy na www.cyberdunk.com

Marmot - WBN II 10/46

Nie mogliśmy się długo cieszyć z awansu do kolejnej fazy pucharu, bo już następnego dnia czekał na nas Marmot, wzmocniony (specjalnie na ten mecz) najlepszymi obrońcami od Magnata. Zaczęliśmy od mocnego uderzenia Toma Leskieiry (w ataku), Flying Pixmana (w obronie) i Seby Rzeszow (na deskach) i 1 kwartę wygraliśmy 40-33. W 2 kwarcie świetną grę kontynuowali Agianis (w ataku), Ichiro (w obronie) i Rafał S. (na deskach) i do przerwy prowadziliśmy 87-63. W 3 kwarcie znów powiększyliśmy przewagę dzięki Tomowi (w ataku), Pixmanowi i Tankowi (w obronie). Wynik przed ostatnią kwartą to 120-91 i nikt nie miał wątpliwości, kto może ten mecz wygrać. Ostatnia kwarta to już zabawa atak w atak (ale i tak wygrana przez nas). Wynik 166-132 nie pozostawił złudzeń dla nikogo kto gra w www.cyberdunk.com

Friday, May 15, 2009

Challenge Royal - awans do fazy pucharowej

Chyba nieco rozprężenia przyszło po ostatnim meczu z Lechem bo w kolejnych spotkaniach męczyliśmy się niemiłosiernie. Jeszcze z Morpork i Last Warriors wygraliśmy lekko, łatwo i przyjemnie ale następny mecz, w Royalu, niespodziewanie, był bardzo emocjonujący. Z młodą drużyną Inferno Danish Zone wygraliśmy tylko 117-111 po zaciętej końcówce. Kolejne mecze w lidze też przyniosły zaskakująco dużo emocji. Z rezerwami Lecha wygraliśmy 105-80 a z Californią 150-139 tylko dzięki bardzo dobrej 1 kwarcie. Potem kolejny dreszczowiec w Royalu, z Bloemfontein White Tigers 124-95 (wynik wysoki ale zadecydowała ostatnia kwarta). Chyba się nieco opamiętaliśmy bo potem łatwe zwycięstwa z drużynami Jopka, Endera i Doktora i luzik w Pucharze Polski. Znów trudny mecz, z Insanem ale wygrany przekonująco 164-138 i odpoczynak w meczach z BK Strenchi (w Royalu), Kołobrzeg Devils i Gorzów Wlkp Warriors (w lidze) i z Bikerem w Pucharze Polski. Serię łatwiejszych spotkań zakończyło zwycięstwo w Royalu 130-101 z Dynasty Warriors. Mecz nie był szczególnym wydarzeniem ale zapewnił nam 1 miejsce w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Jak nam dalej pójdzie napiszę potem a tymczasem zapraszam na www.talkdep.com

Bez szans dla Lecha 10/28

Po turnieju mieliśmy trochę oddechu. Łatwo ograliśmy holendrów w Royalu, potem w lidze Spójnię, Rottweilers, Polish Chitkickers i Dalię a w pucharze młodych Bobanów. Dopiero 28 dnia zagraliśmy mecz z wymagającym rywalem, Lechem. Zaczęło się niewinnie, trochę poszaleli stealerzy, Scorpion i Piotr Zelias i 1 kwartę przegraliśmy tylko 1 punktem, 34-35. W 2 kwarcie co prawda Gibbon dał się kilka razy zablokować Filonowi Pawlikowi, ale Scorpion zagrał nieźle w defensywie przeciwko Coca Coli a w ataku świetnie zapunktował Reggie. Dzięki temu 2 kwartę wygraliśmy 43-32 i wyszliśmy na 10-punktowe prowadzenie. W 3 kwarcie znów gospodarze zaczęli odrabiać straty, ale udało im się tylko zmniejszyć stratę do 8 punktów. Amare miał bardzo ciężką przeprawę z Grzegorzem Patynkiem a Flying Pixman nie dał rady Rudemu Fernandezowi. Na szczęście powalczyliśmy na tablicach i 3 kwartę przegraliśmy nieznacznie 34-36. W 4 kwartej kwarcie szybko pokazaliśmy, kto jest lepszy. Gibbon świetnie ograł Filona, Ichiro ukradł 3 ważne piłki a Tank królował na deskach. Końcowe zwycięstwo 151-133 bardzo mnie ucieszyło. Oby tak dalej a będziemy na www.focusdep.com

Sunday, May 10, 2009

Easter Competition 10/20

Po meczu z WBN przyszły zwycięstwa z Celje Owls (w Royal), Rakietą Zielonka (w Pucharze Polski), Piątkami, Zieleńcem, Pniewiakiem i Outlawz w lidze. Tylko ten ostatni mecz był nieco trudniejszy ale wynik 153-117 pokazał dobitnie kto jest lepszy. 20 dnia rozegrany został Turniej Wielkanocny, z udziałem najlepszych zespołów w CD. Niestety, nie udało nam się zawojować tego turnieju, odpadliśmy już w 3 rundzie z liderem Golden League, Hungarian Gentlekids. Mecz był bardzo wyrównany i zwycięstwo mogło przypaść każdej z drużyn, niestety szczęście uśmiechnęło się do rywali. Wynik 125-121, a wielkie gratulacje należą się zaprzyjaźnionej drużynie Oxford United, która wygrała cały turniej. Więcej o tym na www.talkdep.com

WBN 10/12

Rozpoczęliśmy kolejny sezon, jako obrońcy mistrzostwa. Początek udany, kolejne zwycięstwa z Insane, Kołobrzegiem, Gorzowem, Pomorzem, nieco trudniejsze mecze z Marmotem i Morpork i w Royalu z Tartare Boys aż nadszedł dzień 12 i mecz z odwiecznym wrogiem, WBN. Początek bardzo udany, trafiliśmy atak na atak, gdzie Gibon wyfaulował Rukawę a Amare Gazola. Dzięki temu wypracowaliśmy sobie fajną przewagę 54-41. W 2 kwarcie Scorpion ukradł aż 7 piłek Rogue'owi, niestety, Agianis słabo zagrał przeciwko Bartkowi Kowalskiemu, a Tom trafił na Wiciaka i nie osiągnęliśmy takiej przewagi jaką mogliśmy osiągnąć. Mimo to, tą kwartę wygraliśmy 1 punktem i na półmetku wynik brzmiał 89-75. W 3 kwarcie zaczęły się nasze kłopoty, Rafał S nie dał rady Duncanowi a Scorpion Marmotowi, za to u gospodarzy nieźle zagrali stealerzy i przed ostatnią kwartą przowadziliśmy, ale już tylko 130-121. W ostatniej kwarcie zawiedliśmy już na całej linii. Flying Pixman pozwolił zdobyć obrońcy rywali aż 9 punktów, Tom miał problem, żeby przebić się przez Marmota, który jest strzelcem, a Tank nie potrafił zatrzymać Campeadora. Tylko Agianis nie zawiódł w tej kwacie, ale to było za mało. Końcowy wynik to 167-162 dla gospodarzy, czekamy na rewanż. Na www.focusdep.com

Monday, April 13, 2009

Focusdep Cup

Po ograniu Herne awansowaliśmy do półfinału pucharu gdzie zmierzyliśmy się z włoską drużyną White&blue Bologna. Pierwszy mecz wygraliśmy 153-139 dzięki 3 kwarcie i dobrej postawie naszych strzelców i Scorpiona. W rewanżu poszło jeszcze lepiej bo w przechwyty włączył się jeszcze Ichiro a także dobrze na dekach poradził sobie Seba. Wynik 154-121 i historyczny awans do finału. W finale spotkaliśmy się z legendą cyberdunka, drużyną Olesan Total Warriors. Od początku nie mieliśmy wielkich szans na zwycięstwo ale podjęliśmy rękawicę i mecz mógł być interesujący. O naszej porażce 169-187 przesądziła 1 połowa, przegrana 78-100. W 2 zaczęliśmy odrabiać straty ale zmniejszenie rozmiarów porażki to wszystko na co było nas stać. To i tak nasz największy sukces w tej grze: www.cyberdunk.com

Mistrzostwo Polski Sezon 9

Udało się udało się udało się udało.
We are the champions:
C:
Kosunio Niewiadomek
Punisher Seba
Red Queen
PF:
Seba Rzeszow
Martin Leskieira
PG:
Oscar Robertson
Peplus Enderus Devastatorus
Agianis Falangonis Endeernus
Tom Leskieira
Golden Ni Knight
Scorpion
Reggie Killer
SG:
Mr. Ichiro Kabukiro
Ytu Horn Warrior of End
Bart Grabowski
The Undertaker
SF:
Grande Seba Hill
Samurai Ending Warrior
GZesiol Siersciuchy
Piszą o nas na samym: www.talkdep.com

Friday, April 3, 2009

Lech Front 9/71

I znów jak w poprzedniej rundzie po wspaniałym zwycięstwie nad WBN przyszło nam rywalizować z bardzo silnym zespołem Lecha. Zwycięstwo w tym meczu bardzo przybliżało nas do tytułu, porażka stawiała sprawę znowu otwartą. Zaczęło się tradycyjnie, od badania sił. Atak wszedł w atak, nic specjalnego, ale w poprzednim meczu z tym rywalem, atak w atak przegrałem wysoko. A tu niespodzianka, 43-42 dla nas. 2 kwarta jeszcze lepiej. Poszalał Horn Warrior, poszalał Golden i 41-30, a w całym meczu 84-72 dla nas. W 3 kwarcie dobrą robotę wykonał Samurai, ładnie też pograł Agianis i znów do przodu. 128-105 przed ostatnią kwartą. Rudziewicz to jednak gość jest. Po raz drugi objechał Kosunia na centrze jak chciał. Moi strzelcy też nie dali rady blokerom, ale wynik był już bezpieczny, więc nawet przegrana, 20-30, ostatnia kwarta nie zmieniła całego wyniku. 147-136 i mrozimy szampany. Takie gwiazdy jak http://www.focusdep.com/

Polska - Sezon 9

Zupełnie niespodziewanie aż 2 moich zawodników zdobyło w tym sezonie tytuł Mistrzów Świata z reprezentacją Polski. W 1 meczu, z WKS zagrał Grande Seba Hill i zanotował 100% skuteczność. Reprezentacja oczywiście wygrała. W następnych 2 meczach, z Bośnią i Bułgarią, nie było żadnego mojego zawodnika i męczyliśmy się niemiłosiernie. Dopiero w kolejnym meczu, z Peru, swoją szansę dostał Seba Rzeszów. Trzeba przyznać, że ją wykorzystał. Zaliczył aż 7 zbiórek i miejsca w kadrze nie oddał już do końca Mistrzostw. W ostatnim meczu grupowym zagraliśmy ze Szwedami. Znów świetnie zagrał Seba (20 punktów, 6 bloków, 16 zbiórek). W kolejnej rundzie trafiliśmy na Armenię i znów w kadrze znalazło się miejsce dla Seby. Pewna wygrana, nie ma co pisać. W ćwierćfinale trafiliśmy za to na rywala z najwyższej półki. Z USA Seba znów rozegrał popisową partię, zaliczając aż 12 zbiórek, w tym 5 w ofensywie. W półfinale trafiliśmy na kolejnego faworyta, Hiszpanię. Znów Seba nie zawiódł (8 zbiórek - najwięcej w meczu). A finał to zwieńczenie pięknego sezonu i trzeci wielki faworyt mistrzostw pokonany. Hongkong, prowadzony przez Hakkinena. W tym meczu trener przypomniał sobie o Grande, dzięki czemu zagrało 2 moich zawodników. Grande zaliczył 8 punktów (przy 100% skuteczności) i 2 porzechwyty, zaś Seba rozegrał fantastyczny mecz, przechylając szale zwycięstwa niemal w pojedynkę w ostatniej kwarcie. Zebrał z tablicy aż 17 piłek i zdobył 9 punktów na dokładkę.
Polska - Wybrzeże Kości Słoniowej 204-136
Polska - Bośnia i Hercegowina 149-139
Polska - Bułgaria 146-143
Polska - Peru 201-152
Polska - Szwecja 128-107
Polska - Armenia 181-125
Polska - USA 175-165
Polska - Hiszpania 172-156
Polska - Hongkong 176-174
Więcej na www.cyberdunk.com

Thursday, April 2, 2009

Nepal - Sezon 9

Świetny sezon zanotowała reprezentacja Nepalu. Drużyna, której nikt nie dawał większych szans awansowała do przyszłosezonowych Mistrzostw Świata. Na dobry początek wygraliśmy wyraźnie z Bangladeszem, 182-147. Najlepsi w naszym zespole byli Sweet T (50 punktów) i Zagaz Agotaras (14 przechwytów). Potem przyszła pora na rewanż z Albanią za porażkę w poprzednim sezonie. Udało nam się to głównie dzięki naszym strzelcom, którzy byli niemal bezbłędni. W defensywie rządził za to Santo Harlem i mogliśmy się cieszyć ze zwycięstwa 162-148. Kolejny rywal to Gibraltar. Nie było łatwo ale wygraliśmy dzięki zrywowi w ostatniej kwarcie 150-143. Graczem meczu, zasłużenie, został Sin Chan. Gdy już się wydawało, że wyszliśmy na prostą i awans otwiera się przed nami, przyszła niespodziewana porażka. 124-161 z Libanem. Przegraliśmy ten meczem przede wszystkim przez faule i na deskach. Następny mecz był naszą ostatnią szansą, ale Rumuni wydawali się być poza zasięgiem. Nic z tego, świetny mecz rozegrała cała drużyna i pokonaliśmy rywali 181-167. Dzięki temu zwycięstwu zakończyliśmy rozgrywki grupowe na 2 miejscu i o prawo gry w Mistrzostwach Świata zmierzyliśmy się z Holandią. Przyznam się, że spodziewałem się znacznie trudniejszej przeprawy. Wynik 162-132 nie pozostawia jednak złudzeń, kto był w tym meczu lepszy. Mamy nawet swoje forum na http://www.talkdep.com

WBN 9/70

Na ten dzień, na ten mecz, na tą godzinę czekali wszyscy sympatycy cyberdunka. Nie tylko w Polsce. Do Krakowa przyjechał lider tabeli i Mistrz Polski, WBN. I co? I dostał bęcki. Mecz zaczął się bardzo wyrównanie, rywale zagrali nieźle blokiem ale my wygraliśmy walkę na tablicach i po pierwszych 12 minutach był remis 44-44. Dopiero w 2 kwarcie zaczęła się uwidaczniać nasza przewaga. Świetnie zagrali w obronie Scorpion i Samurai a w ataku szalał Golden. No i znowu wygraliśmy walkę na tablicach. Wynik 34-25 i 78-69 do przerwy. Prawdziwe pandemonium rozpoczęło się w 3 kwarcie. Devastator zniszczył Nene Hilario a Horn Warrior nie dał pograć armeńczykowi. I znów na tablicach zwycięstwo. Tą kwartę wygraliśmy 55-38, dzięki czemu prowadziliśmy już 133-107. W ostatniej kwarcie kontrolowaliśmy już sytuacje i przy ogluszającym dopingu publiczności wygraliśmy ostatecznie 177-145. Zasłużyliśmy tym meczem, żeby pisali o nas na http://www.focusdep.com/

Thursday, March 19, 2009

Herne Fighters 9/67

Rewanż ze Spanish Nr 1 był czystą formalnością. Zmiażdżyliśmy rywali 159-111 i nie ma co się za bardzo o tym meczu rozpisywać. Dzięki temu awansowaliśmy do ćwierćfinału i mogliśmy zagrać z najlepszą drużyną ligi niemieckiej, Herne Fighters. Zaczęło się bardzo równo, rywal zaskoczył nas ustawieniem stealera na centrze i przez to nie mogliśmy wykorzystać pełni potencjału Devastatora, który na kilka spotkań dołączył do drużyny. Nam udało się zatrzymać najlepszego strzelca rywali, Juliusa Holmesa i dzięki temu 1 kwartę minimalnie wygraliśmy 40-37. 2 kwartę z kolei minimalnie wygrali goście, 41-39, przez co po 1 połowie prowadziliśmy tylko 1 punktem, 79-78. W 3 kwarcie zagraliśmy już dużo lepiej w obronie dzięki czemu wygraliśmy tą odsłonę 45-31 i prowadziliśmy w całym meczu 124-109. Ostatnia kwarta to popis Ichiro i Samuraia a wynik 168-142 dał nam spory spokój przed rewanżem. Tam wszystko znajdzecie: www.cyberdunk.com

Saturday, March 14, 2009

Lech Front - puchar 9/59

W półfinale Pucharu Polski trafiliśmy na jedyną drużynę, która nas pokonała w tym sezonie, czyli Lecha. Liczyłem na udany rewanż, niestety zawiodłem się i to bardzo. Przegraliśmy ten mecz 135-162 będąc drużyną wyraźnie słabszą przez cały mecz. O ile atak spisał się poprawnie to na całej linii zawiodła obrona. Nie ma co się za bardzo rozpisywać o tym meczu bo niewiele interesującego tam się działo. Jak kto ciekawy to niech sam sobie sprawdzi na www.cyberdunk.com

Spanish Nr 1 9/57

Po meczu z Torpedami mieliśmy kilka łatwiejszych spotkań zakończonych rewanżem w hali w Avezzano. Nie wygraliśmy wysoko, bo tylko 171-163 ale skupiliśmy się przede wszystkim na utrzymaniu przewagi z pierwszego meczu i to nam się udało. Świetną partię w obronie rozegrali przede wszystkim Kosunio Niewiadomek i Horn Warrior, a w ataku Reggie Killer, Undertaker i ozywiście Oscar Robertson. Następne mecze były tylko niewiele trudniejsze. Wygraliśmy m.in. z California Wildcats, Insane Team i Makaveli's Revenge. Skala trudności była coraz większa a jej zwieńczeniem był mecz w kolejnej rundzie Pucharu Focusdepa, ze świetną hiszpańską ekipą, Spanish Nr 1. Mecz rozpoczął się dla nas wyśmienicie, bo 1 kwartę wygraliśmy aż 46-23. W obronie wyśmienicie zagrali Kosunio i Mr Ichiro a w ataku bezbłędni byli Robercik i Undertaker. Potem było nieco gorzej, co prawda 2 kwartę również wygraliśmy 36-32 ale oprócz bardzo dobrej gry Horn Warriora i Toma Leskieiry mieliśmy przeciętną postawę Seby i Agianisa. 3 kwarta potoczyła się dla nas fatalnie, przez co straciliśmy sporo z naszej bezpiecznej (wydawałoby się) przewagi. W obronie nie dali rady Scorpion i Martin Leskieira a w ataku tym razem nie popisał się Undertaker. Kwarta zakończyła się naszą porażką 32-45 i przed ostatnią częścią gry wynik brzmiał 114-100. 4 kwarta znów na styku, ale jednak przegrana 34-36. Dobrze poradził sobie w obronie Kosunio ale tym razem w ataku nie dał rady Tom i z solidnej zaliczki po 1 kwarcie, przed rewanżem zostało nam tylko 12 punktów. Cały mecz zakończył się wynikiem 148-136. Więcej na www.talkdep.com

Monday, March 9, 2009

Avezzano Torpedos 9/46

Po ostatniej porażce było jeszcze wymęczone zwycięstwo z rezerwami Lecha (140-130), dwa nadspodziewanie ciężkie boje z agentyńskim Team Chemistry (152-131 i 141-136) i pewne zwycięstwa z California Wildcats (172-121) i Biker Mice From Ur Anus (140-87). I wreszcie nadszedł długo oczekiwany sprawdzian w Pucharze Focusdep, z Avezzano Torpedos. Mecz jak się okazało nie był spacerkiem ale wygraliśmy dość pewnie 158-132 a rozstrzygająca była pierwsza polowa, którą wygraliśmy 84-58. Świetnie w ataku zagrał Undertaker, w obronie dobrze spisali się Horn Warrior i Kosunio Niewiadomek a na tablicach rządził Seba. Po przerwie już tylko kontrolowaliśmy wydarzenia na boisku i dowieźliśmy bezpieczną przewagę do końca. Kiedyś napiszą o nas na http://www.focusdep.com/

Sunday, March 8, 2009

Lech Front 9/33

Ze zwycięstwa z WBN cieszyliśmy się całe... 2 dni. Już 2 dni później graliśmy kolejny mecz z kandydatem do tytułu, Lech Front. Mimo, że wygraliśmy 2 kwarty, 1 zremisowaliśmy a 1 przegraliśmy to jednak zeszliśmy z parkiety pokonani. 1 kwartę zaczęliśmy od dobrej gry Ichiro, Toma a przede wszystkim Agianisa. Wystarczyło to, żeby ją zremisować 38-38. 2 kwarta to znów walka punkt za punkt i nieznaczne nasze zwycięstwo, 34-30 i 72-68 po przerwy. Nasz dramat rozpoczął się w 3 kwarcie, gdzie grają atak na atak przegraliśmy aż 28-43. 100-111 przed ostatnią kwartą nie zwróżyło nam sukcesu. Niestety tak się też stało, mimo, że wygraliśmy tą odsłonę 36-32 to jednak cały mecz zakończył się naszą porażką 136-143. http://www.talkdep.com/

Mecz z Makaveli's 9/18

Zanim doszło do pamiętnego meczu z WBN rozegraliśmy świetny mecz z innym pretendentem do mistrzostwa, Makaveli's Revenge. Byłem przed tym spotkaniem pełen obaw, bo managerem tego zespołu jest Hellboy, Mistrz Świata z reprezentacją Polski, ale mecz od samego początku przebiegał pod nasze dyktando i wynik 164-127 nie pozostawił złudzeń, kto jest lepszy. Już 1 kwartę, gdzie trafiliśmy atak na atak wygraliśmy 46-34. Świetnie spisali się w niej Oscar Robertson (4 przechwyty i 2 bloki) i Bart Grabowski (wymusił aż 4 faule). 2 kwarta to też atak na atak i nasze zwycięstwo 44-38. Tutaj też nasi strzelcy byli lepsi od strzelców rywala. Grande Seba Hill zaliczył 5 przechwytów a Tom Leskieira wymusił 6 fauli. Do przerwy prowadziliśmy już 90-72 i wszyscy spodziewali się frontalnego ataku gospodarzy. Nic takiego nie mialo jednak miejsca. W 3 kwarcie strzelcy zagrali przeciwko obrońcom i nie dało się już zdobywać tyle punltów. Nie przeszkodziło nam to jednak wygrać 36-19. O tak wysokim zwycięstwie przesądziła świetna gra Oscara Robertsona (18 punktów) i Scorpiona (14 przechwytów i 8 punktów). Przed ostatnią kwartą prowadziliśmy już 126-91 i nic nie moglo nam już odebrać zwycięstwa. Wygraliśmy jednak i ją, 38-36 a cały mecz 164-127. Graczem meczu został Oscar Robertson i zasłużył, żeby zaistnieć na tej stronie: http://www.focusdep.com/

Monday, February 23, 2009

WBN na kolanach!

Ten mecz odbył się już dawno temu ale nie miałem do tej pory czasu ani ochoty o nim pisać. Udało nam się pokonać aktualnego Mistrza Polski na jego terenie. Mecz nie zaczął się dla nas pomyślnie. 1 kwartę przegraliśmy 41-49 ale już wtedy zaczęła się nasza droga do sukcesu bo Oscar Robertson wyfaulował Tima Hardawaya. Przegraliśmy tą kwartę głównie na tablicach (3-9).
W 2 kwarcie losy meczu zaczęły się powoli odmieniać. Co prawda znowu przegraliśmy zbiórki (8-14), ale dobrze zagrał w ataku nasz młody Udertaker i kwarta ta zakończyła się remisem 38-38 a w całym meczu do przerwy było 79-87.
Jeszcze bardziej udana była dla nas 3 kwarta. Na parkiecie pojawił się Seba Rzeszów i od razu wygraliśmy zbiórki (12-9). Świetną partię zaczął grać Mr. Ichiro Kabukiro (9 przechwytów) a także Seba, któremu co prawda nie udało się zatrzymać Tracyego Mcgradyego ale zebrał aż 9 piłek (z czego 7 w ataku) i zdobył 9 punktów. Bart Grabowski zagrał tym razem w ataku na bardzo słabej skuteczności ale za to bardzo szybko wyfaulował świetnego obrońcę, Shao Khana. Tą kwartę wygraliśmy 37-32 i przed ostatnią odsłoną wynik brzmiał 116-119.
W 4 kwarcie rozstrzygnęło się wszystko. Wygraliśmy zbiórki (9-7), przechwyty (8-4) i nawet bloki (2-1). Już w pierwszej akcji Reggie Killer rzutem za 3 punkty wyrównał stan rywalizacji. Potem przez 4 minuty trwała wymiana ciosów (punkt za punkt) i nastąpił nasz ostateczny odjazd. Gospodarze zdołali jeszcze w końcówce, dzięki rzutom wolnym, zmniejszyć straty, ale ostatecznie wygraliśmy 161-151.
Takie rzeczy tylko na www.cyberdunk.com

Tuesday, February 10, 2009

21. Dominator Maximus

Dominator Maximus był w KAK od połowy sezonu, świetny, młody strzelec. Jego najlepsze występy w tym sezonie to mecze z:
Endergoth's Deamons
Shaolynn Biedni Studenci
Mlodzi Gniewni
DREAM TEAM Slupsk
W lidze wystąpił w 15 meczach, zdobył 325 punktów, zaliczył 95 asyst, 1 przechwyt, 22 zbiórki i 2 bloki.
Kierownictwo klubu wyraża dużą wdzięczność za dotychczasowe dokonania. Koszulka nie została zastrzeżona bo mamy nadzieję, że Dominator jeszcze wróci do Krakowa. Very Happy

Na pewno jeszcze przeczytacie o nim na: http://www.talkdep.com/

Sunday, February 8, 2009

66. Cahir aep Ceallah

Cahir aep Ceallah w KAK od początku sezonu, reprezentacyjny obrońca, najlepszy w dotychczasowej historii KAK. Jego najlepsze występy w tym sezonie to mecze z:
East Front Pl
Antwerp Tigers
Insane Team
Midichlorian Warriors
Zarasai Gladiators
DREAM TEAM Slupsk
Makaveli's Revenge
W lidze wystąpił w 41 meczach zaliczył 215 bloków, 40 zbiórek, 18 przechwytów, 72 asysty i 51 punkty.
W Pucharze Polski rozegrał 7 spotkań, w których zaliczył 30 bloków, 6 zbiórek, 3 przechwyty, 17 asyst i 7 punktów.
W Pucharze Challenge Royal rozegrał 9 spotkań, w których zaliczył 70 bloków, 9 zbiórek, 2 przechwyty, 23 asysty i 21 punktów.
W uznaniu zasług dla drużyny kierownictwo klubu postanowiło zastrzec nr 66 na koszulce, w której reprezentował nasz klub.
Zapraszam do: www.focusdep.com

Monday, January 19, 2009

17. Andrew Bynum

Andrew Bynum również w KAK niemal od samego początku, bardzo dobry obrońca. Jego najlepsze występy w tym sezonie to mecze z:
Zieleniec 5 Club
Disco Sneck Morava
RKS Motor Lublin
Morpork Ballers
Shadow Chihs
Lowlanders Bialystok
Ask Tarnobrzeg
W lidze wystąpił w 37 meczach zaliczył 165 bloków, 64 zbiórki, 8 przechwytów, 75 asyst i 83 punkty.
W Pucharze Polski rozegrał 6 spotkań, w których zaliczył 40 bloków (3 miejsce!), 2 zbiórki, 1 przechwyt, 21 asyst i 4 punkty.
W uznaniu zasług dla drużyny kierownictwo klubu postanowiło zastrzec nr 17 na koszulce, w której reprezentował nasz klub.
Tradycyjnie na zakończenie zapraszam na: http://www.cyberdunk.com/

Friday, January 2, 2009

07. Tupac Amaru Shakur

Tupac Amaru Shakur był w KAK niemal od samego początku, świetny strzelec. Jego najlepsze występy w tym sezonie to mecze z:
Endergoth's Immortals
Kolobrzeg Devils
Endergoth's Immortals

W lidze wystąpił w 36 meczach, zdobył 874 punkty, zaliczył 256 asyst, 27 przechwytów, 20 zbiórek i 9 bloków.
W Pucharze Polski rozegrał 6 spotkań, w których zdobył 111 punktów, zaliczył 34 asysty, 2 przechwyty, 2 zbiórki i 1 blok.
W uznaniu zasług dla drużyny kierownictwo klubu postanowiło zastrzec nr 07 na koszulce, w której reprezentował nasz klub.
Na pewno jeszcze nie raz przeczytacie o nim na:
http://www.talkdep.com/

Koniec sezonu, czas pożegnań.

Niestety, nie udało nam się zrealizować postawionego przed sezonem celu, czyli zdobycia Mistrzostwa. 4 miejsce w lidze to, niestety, nasza porażka. Finał Pucharu Polski byłby dobrym osiągnięciem, gdyby nie rozmiary porażki z WBN. Jedynie występy w CR były dość udane. Piszę dość udane bo była szansa przejść HKCM Royal, niestety, nie udało się.
W następnym sezonie będzie jeszcze trudniej, bo odeszli lub niedługo odejdą od nas kolejni gracze.
Na razie podam, kto odszedł a potem napiszę coś o każdym:
06 - Rafał "Pixel" S. (Pixel)
07 - Tupac Amaru Shakur (Makaveli)
17 - Andrew Bynum (Makaveli)
20 - Blackout Sharpshooter (Hail2skins)
66 - Cahir aep Ceallah (Endergoth)
99 - Dominator Maximus (Endergoth)
Zapraszam do:
www.focusdep.com