Wednesday, March 12, 2008

Następne mecze, 12.03.2008

Ostatnie mecze nie wymagały jakiegoś wielkiego wysiłku. Po prostu wyszliśmy, wygraliśmy i zeszliśmy. Po 21 ligowych meczach sezonu jesteśmy na 1 miejscu i myślę, że tak już zostanie. Awansowaliśmy z 1 miejsca do 2 rundy Challenge Royal (odpowiednik piłkarskiej Ligi Mistrzów). Walczymy również w Pucharze Polski i z reprezentacją w Mistrzostwach Świata. Oczywiście najtrudniejsze zadanie czeka reprezentację oraz w pucharach międzynarodowych. Realnie oceniając naszą siłę, stać nas na Mistrzostwo Polski i Puchar Polski. W Challenge Royal powinniśmy awansować do 16 najlepszych drużyn (czyli wygrać następny dwumecz, gdzie prawdopodobnie naszym rywalem będzie Alliance Buddhcats, vice lider ligi chińskiej). Wszystko co osiągniemy ponadto będzie naszym sukcesem. W zeszłym sezonie Black Suns doszli do 32 najlepszych drużyn, gdzie odpadli z Bilbo Iz Blocks. W Mistrzostwach Świata mamy spore szanse na awans z grupy, ale w kolejnej rundzie będzie już bardzo trudno, bo prawdopodobnie czekać na nas będzie reprezentacja USA. To były pokrótce opisane plany i oczekiwania na bieżący sezon. Po szczegóły zapraszam tu: http://www.cyberdunk.com

Thursday, March 6, 2008

Trener

Na początek tego wpisu muszę się pochwalić. Zostałem trenerem podań (sic!) na najwyższym światowym poziomie, tzn. dla graczy, którzy osiągnęli poziom powyżej 108 punktów. Nie ma wielu takich graczy, ale w przyszłości najlepsi gracze powinni osiągnąć ten poziom.
Teraz o graczach. Kolejne dni upłynęły na dobrych występach moich zawodników. Seba Rzeszow z reprezentacją wygrał z Holendrami 138-89, a wczoraj z klubem udanie zrewanżował się Anglikom z klubu London Goats 161-128. Statystyki mojego gracza nie były porażające, bo niestety zamiast na atakujących, trafiał na obrońców. W klasyfikacji na najlepszego zawodnika Poland Premier mój gracz znajduje się na 20 pozycji, choć jeszcze kilka dni temu był 13. Jednak zostało jeszcze wiele kolejek do zakończenia sezonu i wierzę, że Seba wróci na wyższe miejsce niż aktualne.
Grande Seba Hill w swojej drużynie jest absolutnie najlepszym strzelcem (nie spudłował jeszcze rzutu wolnego w tym sezonie), ale chyba jest zbyt mało wykorzystywany przez swojego managera. W lidze jest 9 wśród najlepiej przechwytujących i 18 wśród najwięcej punktujących. Niestety, drużynie nie idzie najlepiej, czego dowodem dopiero 12 miejsce w lidze. Ostatnio drużynie udało się przerwać fatalną passę. Od 23 dnia sezonu Montreal Mobsters przegrali 7 spotkań z rzędu (4 ligowe, 1 pucharowy i 2 towarzyskie)! 2 z ligowych były rzeczywiście nie do wygrania, ale w 2 kolejnych mogliśmy się pokusić o lepsze wyniki. Na szczęście seria ta została zakończona i od tej pory wygraliśmy 2 mecze ligowe i 1 towarzyski.
Julia The Princess ogrywa się w drużynie Trilju Impalers, w IV Lidze Adriatyckiej, w Chorwacji. Robi to na tyle dobrze, że zajmuje 12 miejsce w klasyfikacji na najlepszego gracza sezonu. W liczbie bloków jest 2, a w liczbie zdobytych punktów 13. Drużyna jest sterowana komputerowo, przez co nie osiąga dobrych rezultatów, mimo to, dzięki dobrej grze Julii, udaje jej się utrzymywać w grze o awans. W tej chwili zajmuje 8 miejsce z 12 zwycięstwami i 5 porażkami.
Na zakończenie tego wpisu muszę oczywiście zareklamować jakąś stronę, dziś będzie to strona: http://www.talkdep.com/

Saturday, March 1, 2008

Pierwsze mecze reprezentacji

Ostatnio pisałem o powołaniu mojego gracza do reprezentacji. Teraz napiszę o jego osiągnięciach w pierwszych dwóch meczach.
Jako pierwszy rozegraliśmy mecz ze Szwecją. Debiut okazał się udany, zarówno dla mnie jak i reprezentacji. Wygraliśmy 145-39 i było to najwyższe zwycięstwo w mistrzostwach. Seba Rzeszow przez 12 minut zdążył zdobyć 1 punkt i zablokować 2 rzuty. Nie są to może porażające statystyki, ale jak na 1 mecz, całkiem nieźle. W drugim meczu nie było już tak pięknie. Co prawda Seba miał bardzo dobre statystyki (4 bloki, 9 zbiórek w 12 minut), ale niestety reprezentacja przegrała 91-95. Być może, gdyby Seba grał przez 3 kwarty, tak jak było planowane od początku, a nie tylko 1, udałoby się osiągnąć lepszy rezultat. Niestety, teraz już się tego nie dowiemy. Już jutro będziemy mogli trochę odkuć się po porażce, zagramy kolejny, 3 już mecz w mistrzostwach, z Holandią. Jest to dość trudny rywal, ale na pewno słabszy od nas.
Bylibyśmy zdecydowanym faworytem, gdyby nie ostatnie zamieszanie z trenerem reprezentacji. Nasz dotychczasowy trener zrezygnował w dość niejasnych okolicznościach. Przypuszczam, że mógł mieć jakieś problemy z prawem (bił żonę czy coś takiego) i uciekł za granicę do Honolulu. Tymczasowym managerem kadry jest mój trener klubowy, Wionczyk. Być może, jeśli uda się przekonać jego i międzynarodowe władze koszykówki, zostanie on trenerem do końca mistrzostw, czego mu oczywiście życzę i aktywnie wspieram jego kandydaturę.
Na koniec muszę zamieścić linka do niesamowitej strony (sam nie wiem, co na niej jest): http://www.focusdep.com/