Monday, June 22, 2009
Puchar Polski
Nie byliśmy faworytami w meczu z WBN, ale... Puchar jest nasz :) Zaczęło się dobrze. Co prawda Tom trafił na Black Tigera i zanotował tylko 50% skuteczność, ale w obronie świetnie spisał się Ichiro a na deskach Rafał S i wygraliśmy 1 kwartę 24-20. W 2 kwarcie jeszcze słabszą skuteczność zanotował Grande w starciu z Kirilenką, ale zaskoczył tym razem Scorpion i Flying a deski opanował Seba. Dzięki temu do przerwy było już 44-39 dla nas. W 3 kwarcie Gibbon trafił niemal wszystko a w obronie dobrze zagrał znowu Ichiro i przed ostatnią kwartą było 76-69. Ostatnią kwartę rywale wygrali na deskach i dzięki temu niemal odrobili całą stratę... niemal ;) Przed ostatnią akcją meczu było 94-93 dla nas i piłka była w posiadaniu rywali. Rzut w ostatniej sekundzie oddał Ben Wallace... ale nie wpadło. Upragniony Puchar Polski, po raz pierwszy w historii www.cyberdunk.com przypadł KAK
Sunday, June 21, 2009
Znowu Olesan - koniec przygody z Royalem
Niestety, wskutek machinacji we władzach CD zmieniony został nasz rywal w ćwierćfinale Royala. Początkowo mieliśmy zagrać z bardzo wymagającym Special Spanish N2, którego managerem jest Moro, ale po zmianie stanęliśmy przed zadaniem nie do wykonania: Olesan Total Warriors. Zanim rozpoczęła się ta rywalizacja rozegraliśmy i wygraliśmy jeszcze kilka ciekawych meczów w lidze. Na początek 162-136 z Lechem, potem było łatwiej z: Morpork, Last Warriors i rezerwami Lecha a na koniec znów trudny mecz z California Wildcats, zakończony zwycięstwem 129-93.
1 mecz z Olesan zaczął się nie najgorzej, co prawda Grande został kilka razy zablokowany przez Ugly Trolla ale Scorpion zabrał 3 piłki Unstoppable Warriorowi, nasi obrońcy dorzucili 8 punktów, wygraliśmy deski i po 1 kwarcie było tylko 35-32 dla rywali. W 2 kwarcie było nieco gorzej mimo, że Agianis rzucał na niezłej skuteczności a Wiolonista sprzedał 4 bloki Teardropowi. Porażka na deskach zadecydowała, że do przerwy przegrywaliśmy już 68-60. W 3 kwarcie nie udał się manewr z przesunięciem Gibbona na centrę a w obronie nie udało się zatrzymać świetnego Ultimate Warriora i wynik przed ostatnią częścią był już praktycznie rozstrzygnięty, 99-78. Ostatnią kwartę równieżą wysoko przegraliśmy. Mimo że trafiliśmy atak na atak i Tom mial 100% skuteczność, to zdecydowanie za dużo rzucali nasi obrońcy i wynik końcowy 143-108 nie pozostawiał złudzeń przed rewanżem.
Zanim do rewanżu doszło wygraliśmy jeszcze w lidze z poznańskimi Lionsami, Immortalsami Endera i Motorem Lublin oraz w finale Pucharu Polski z WBN (ale o tym jeszcze napiszę osobno). Rewanż jak się okazało był całkowitym niewypałem. Postanowiliśmy zaryzykować grę 3-pointerami ale zostali bardzo łatwo zablokowani i wynik 116-62 chluby nam z pewnością nie przynosi. Jeszcze ich wszystkich zlejemy i pochwalimy się na www.talkdep.com
1 mecz z Olesan zaczął się nie najgorzej, co prawda Grande został kilka razy zablokowany przez Ugly Trolla ale Scorpion zabrał 3 piłki Unstoppable Warriorowi, nasi obrońcy dorzucili 8 punktów, wygraliśmy deski i po 1 kwarcie było tylko 35-32 dla rywali. W 2 kwarcie było nieco gorzej mimo, że Agianis rzucał na niezłej skuteczności a Wiolonista sprzedał 4 bloki Teardropowi. Porażka na deskach zadecydowała, że do przerwy przegrywaliśmy już 68-60. W 3 kwarcie nie udał się manewr z przesunięciem Gibbona na centrę a w obronie nie udało się zatrzymać świetnego Ultimate Warriora i wynik przed ostatnią częścią był już praktycznie rozstrzygnięty, 99-78. Ostatnią kwartę równieżą wysoko przegraliśmy. Mimo że trafiliśmy atak na atak i Tom mial 100% skuteczność, to zdecydowanie za dużo rzucali nasi obrońcy i wynik końcowy 143-108 nie pozostawiał złudzeń przed rewanżem.
Zanim do rewanżu doszło wygraliśmy jeszcze w lidze z poznańskimi Lionsami, Immortalsami Endera i Motorem Lublin oraz w finale Pucharu Polski z WBN (ale o tym jeszcze napiszę osobno). Rewanż jak się okazało był całkowitym niewypałem. Postanowiliśmy zaryzykować grę 3-pointerami ale zostali bardzo łatwo zablokowani i wynik 116-62 chluby nam z pewnością nie przynosi. Jeszcze ich wszystkich zlejemy i pochwalimy się na www.talkdep.com
Sunday, June 7, 2009
Albany - jesteśmy w ćwierćfinale Ligi Mistrzów
W międzyczasie wygraliśmy jeszcze kilka meczów lidze, z Biker Mice, Spójnią, Rottwailers, Chittkickers (What A Bad Team, wygraliśmy z nimi do 0!) i Dahlia Ballers. Ale najważniejsze w tym okresie były mecze z mistrzem Ligi Australijskiej (najmocniejsza na świecie), Albany Dhawks. 63 dnia zagraliśmy u siebie i zaczęliśmy od mocnego uderzenia, 34-26 w Q1 (trafiliśmy atak na atak). Q2 to popis defensywy, u nas Rafał S., u rywali Iron Fist i Shao Khan, w efekcie remis 22-22. Q3 znów wyrównana, ale przegrana 45-46. Świetny występ Toma, ale nie popisał się Martin. W Q4 najlepszy strzelec rywali, Anko Luisenbarn opadł z sił a Grande zagrał świetnie przeciwko Black Tigerowi, dzięki czemy wygraliśmy wysoko, 27-8 i 128-102 w całym meczu. 5 dni później rewanż zapowiadał się ekscytująco, i taki był w rzeczywistości. Gospodarze zaczęli od huraganowych ataków, my odpowiedzieliśmy tym samym. Q1 to popis strzelców, Luisenbarna i Grande, a wynik 25-21 dla Albany. W Q2 Tom świetnie zaatakował, a Scorpion wydarł kilka piłek Greedy Mutantowi, dzięki czemu odrobiliśmy część strat i do przerwy przegrywaliśmy tylko 1 punktem 49-50. W Q3 kiepsko trafił Reggie Miller Enderus (na Black Tigera) ale Scorpion (w obronie) i Gibbon (w ataku) odrobili straty i przed ostatnią częścią na tablicy widniał remis 68-68. W Q4 znowu trafiliśmy atak na atak, ale tym razem szczęście uśmiechnęło się do nas i wygraliśmy 2 punktami, 90-88. Awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów stał się faktem. Jak przejdziemy jeszcze tą rundę to będą o nas pisać na www.focusdep.com
Z Lechem w Pucharze 10/60
Po dwóch dniach przerwy, spowodowanej uaktualnianiem gry, zagraliśmy półfinał Pucharu Polski z naszym odwiecznym rywalem, czyli Lechem. 1 kwarta wyrównana, zakończyła się naszym prowadzeniem 28-26 a głównymi aktorami byli w niej stealerzy, Filonas Pawlikantus i Scorpion. W 2 kwarcie osiągnęliśmy już większą przewagę, bardzo dobrze zagrali w niej Tom Leskieira, Gibbon i Mr. Ichiro Kabukirio. Wynik do przerwy 73-61. W 3 kwarcie fantastyczną partię rozegrał Reggie Killer, Amare też dał radę. Niestety zawiódł nieco Scorpion przez co wygraliśmy tą kwartę "tylko" 3 punktami. Wynik po 3 kwartach 108-93. W 4 kwarcie do zwycięstwa, 36-30, poprowadzili nas Agianis i True Violonist. Wynik końcowy: 144-123 i jedziemy na finał z WBN, do zobaczenia na www.cyberdunk.com
Tuesday, June 2, 2009
Outlawz 10/57
Kolejny mecz i kolejne wyzwanie. Tym razem rzucone nam przez byłego gracza KAK, Makavellego i jego The Outlawz. Rywale przystąpili do meczu z nami opromienieni ostatnimi zwycięstwami z Lechem w lidze i liderem amerykańskiej Silver League w pucharach. Dodatkowej motywacji dostarczali im byli (Bart Grabowski i manager - Makavelli) oraz niedoszli (Dawid Tkaczyk, Niedzielny Kac i Martin Campos) gracze KAK. Jak to zazwyczaj bywa, z napinki oczywiście niewiele wyszło i wygraliśmy spokojnie 111-80. Już w 1 kwarcie Pixman dał czadu i zatrzymał Camposa na 5 punktach. W 2 kwarcie co prawda nie udało się perfekcyjnie przedrzeć naszym strzelcom, Grande i Tomowi, ale dobrą robotę wykonali znów obrońcy, Scorpion i (zwłaszcza) Seba, ktory zbobył więcej punktów, niż strzelec, którego krył. W 3 kwarcie znów świetnie zagrali obrońcy, Pixman i Martin, a strzelcy tym razem pokazali na co ich stać. 4 kwartę minimalnie przegraliśmy, ale mecz rozstrzygnął się już dawno więc zagraliśmy ją na sporym luzie. Poczytajcie sobie www.talkdep.com
Royal - II runda
Całe szczęście, że porażkę z WBN mogliśmy sobie bardzo szybko, bo już następnego dnia, odbić. Po wyjściu z grupy w Challenge Royal trafiliśmy na mistrza i najlepszy klub Białorusi, Fecce Tricolori. Zespół całkiem niezły, ale w pojedynku z nami nie miał większych szans. Mecz nr 1, 50 dnia, rozstrzygnęliśmy już w 1 połowie, prowadząc do przerwy 83-47. Później rywalom udało się nieco odrobić straty ale i tak wynik 157-131 był dla nas dobrą zaliczką przed rewanżem. Zaliczki tej oczywiście nie zmarnowaliśmy i 56 dnia wygraliśmy p raz drugi, tym razem 134-96. Oznaczało to awans do 16 najlepszych drużyn świata. W międzyczasie wygraliśmy jeszcze w lidze z Piątkami, Zieleńcem i Pniewiakiem a w ćwierćfinale Pucharu Polski z Insane. Oczywiście o najlepszych zawodnikach można przeczytać na www.focusdep.com
Subscribe to:
Posts (Atom)