Wednesday, December 17, 2008

Punisher Seba

Wkrótce nowy gracz zawita pod Wawel :) Jest to łotewski center, który specjalizuje się w rzutach spod kosza. Liczę, że będzie postrachem na parkietach PLK. Do tej pory grał na Łotwie a ostatnio w Danii w drużynie z czołówki ligi. Oczywiście u nas trafi na lepszych rywali ale liczę, że i z nimi sobie poradzi. To jak dotąd najlepsze jego mecze w bieżącym sezonie: vs Unley Alpaca's, vs Barnaul Guardians, vs Players Elite, vs The Other Team. Jego przyjazd spodziewany jest już dzisiaj, a jutro powinien zadebiutować w meczu z Makaveli's Revenge. Zapraszam do oglądania meczu na: www.cyberdunk.com.

Tuesday, December 16, 2008

Mecz z Togo

Co prawda było to już dość dawno temu, ale muszę coś napisać, żeby dostać cybery a nic innego nie przychodzi mi do głowy.
Reprezentacja Nepalu (prowadzona przeze mnie) rozegrała swój drugi mecz w eliminacjach do mistrzostw świata. Przeciwnikiem było Togo. Rywal raczej słaby, więc dałem pograć trochę zmiennikom, takim jak Duffman czy Pax Ramone. Każdy zagrał na miarę swoich możliwości, a że były one większe niż możliwości rywali, to wygraliśmy dość pewnie. Zwycięstwo nie było wysokie, 125-101, ale nasz najlepszy zawodnik nie ustawił taksy i czasami rzucali obrońcy. Wygraliśmy wszystkie kwarty, graczem meczu został Sin Chan (z czego się bardzo cieszę) i tyle o tym meczu można napisać. Następny będzie już o wiele trudniejszy i o nim napiszę może coś więcej. Tymczasem zapraszam nieustannie na stronę: http://www.talkdep.com/

Monday, December 15, 2008

Sezon trwa

Ten sezon nie jest szczególnie udany dla KAK. Na podium w lidze nie ma już szans, w Lidze Mistrzów już odpadliśmy po wyrównanym pojedynku z japończykami, tylko w Pucharze Polski udało się nam dotrzeć do finału. W głównej mierze jest to zasługa braku mocnych rywali w dotychczasowych meczach, ale fakt jest faktem i na koniec sezonu rozehgramy jeszcze 1 mecz z WBN. Porażki w tym sezonie są tym bardziej bolesne, że rozpoczynaliśmy rozgrywki wzmocnieni i z dużymi apetytami. Niestety, kilka wtop pozbawiło nas szans na mistrzostwo. W Lidze Mistrzów szło nam całkiem dobrze, wygraliśmy grupę, ale kolejny przeciwnik okazał się zbyt trudny. Zatrzymał nas Cherry Hui. Myślę, że niedługo będzie o nim głośno na: www.focusdep.com

Thursday, November 27, 2008

Nepal National Team

Dziś muszę napisać kolejną notkę, niestety nie mam gotowca do wklejenia więc piszę całość z głowy. Kilka dni temu zostałem wybrany na trenera/selekcjonera seniorskiej reprezentacji Nepalu. Zrobiłem małą kampanię majlową, trochę wspomógł mnie Oksford i się udało. Proces rekrutacji przebiegał bardzo topornie bo nie każdemu chciało się wysyłać skille do weryfikacji ale udało się zgromadzić (na razie 14) kandydatów do gry. Oczywiście O&T musieli dać znać o sobie i pierwszy mecz nie odbył się... przez co mój debiut opóźnił się o całe 9 dni. Ale warto było czekać. W pierwszym, i jedynym jak dotąd, meczu ograliśmy Czechów 156-133. Graczem meczu został wybrany Liu Xiang, który zdobył 36 punktów i miał 14 asyst, ale dla mnie bohaterem tego spotkania był Santo Harlem. 11 bloków i 9 przechwytów dało nam olbrzymią przewagę nad rywalami a 17 punktów i 7 asyst do tego było wisienką na torcie. Czesi byli trudnym rywalem ale wcale nie najtrudniejszym w grupie, dlatego trzymajcie za nas kciuki i śledźcie nasze poczynania na http://www.cyberdunk.com/

Monday, November 3, 2008

Sezon 8 dzień 19 runda 10

ShaoLynn Executors 131 - 128 DREAM TEAM Slupsk
Gorzow Wlkp. Warriors 170 - 109 The Hague Mercenary's
Krakow Slashers 133 - 33 Pniewak Pniewy
Mlodzi Gniewni 120 - 182 Krakow Ancient Kings
Wroclaw Basket Club 72 - 142 Insane Team
Lowlanders Bialystok 141 - 112 Warsaw Dahlia Ballers
Włocławek Supreme 110 - 142 ShaoLynn Executors II
Makaveli's Revenge 80 - 152 Włocławek Basket Nation
RKS Motor Lublin 214 - 94 Endergoth's Deamons
Nemencines Mediena 92 - 135 Endergoth's Immortals
Lech Poznan 114 - 126 East Front Pl
WKS Slask Wroclaw 52 - 135 Zieleniec 5 Club

Wielkie graty dla Pepla, chyba odnalazł 2 brakujące tej drużynie ogniwa (chociaż takie ogniwa to spadkowicza mogłyby przesunąć na podium) :lol:
M&M Spółka z o.o. potwierdziła dziś swoją dominację w lidze. Gdybym miał stawiać dziś to wydaje się, że skończą sezon bez porażki. Oczywiście też graty.
No i największe graty, mimo porażki, dla Pabla. Było blisko :wink:

O tym to na pewno nie przeczytacie na www.talkdep.com/

Sezon 8 dzien 24 runda 13

RKS Motor Lublin 115 - 94 ShaoLynn Executors

Gratulacje dla Pawła. Dorsik wróć! :wink:

Makaveli's Revenge 162 - 75 Gorzow Wlkp. Warriors
Włocławek Supreme 53 - 172 Krakow Slashers
DREAM TEAM Slupsk 144 - 146 Mlodzi Gniewni

Takie mecze lubimy w PLK :D Wielki come-back w 4 kwarcie i decydujący rzut w ostatniej sekundzie. Gratki Gregoff :D

The Hague Mercenary's 62 - 192 Wroclaw Basket Club
Pniewak Pniewy 63 - 128 Lowlanders Bialystok
Krakow Ancient Kings 162 - 129 Insane Team

Dobrze, że się udało, bo na mocy przedmeczowych (nie)porozumień nie mogłem wystawić do gry czołowego blokersa :wink: Dzięki za meczyk Pix :D

ShaoLynn Executors II 112 - 50 Nemencines Mediena
Włocławek Basket Nation 166 - 158 Lech Poznan

0 porażek w sezonie jest możliwe. Wynik był bliski i Lech zagrał bardzo dobry mecz.... a mimo to się nie udało :(

Endergoth's Deamons 140 - 96 WKS Slask Wroclaw
Endergoth's Immortals 116 - 90 Zieleniec 5 Club
Warsaw Dahlia Ballers 69 - 189 East Front Pl

O najlepszych zawodnikach poczytacie na www.focusdep.com

Wednesday, October 15, 2008

Wróżby na nowy sezon

Nie chce mi się nic pisać więc skopiuję posta z naszego forum i trochę go uaktualnię.
Moje typy na nowy sezon:
1. WBN - niestety chyba nie do ruszenia w tym sezonie (co nie znaczy, że nie spróbujemy) :twisted:
2. Maka - przesunąłem ich na 2 miejsce (z 6) dzięki wzmocnieniom, mają chyba jedyny w lidze skład mogący powalczyć z WBN i bardzo dobrego managera
3-5. Lech, KAK, Shao - w tej kolejności (co nie znaczy, że nie będziemy chcieli jej zmienić) :twisted:
6-9. East Front (Pepl zawodzi na całej linii bo w jego skład wierzę), Insane (Pixel z lepszym składem i większym doświadczeniem), Motor Lublin (Dok z nowymi zadaniami i Motor już nie ten sam bez Daniego), Immortals (młodzi zwyrodnialcy Endera)
10-16. Lowlanders, DREAM TEAM Slupsk, Shao 2, Kris, Młodzi, Nemencines Mediena, Slashers - niekoniecznie w tej kolejności
No i dalej zaczyna się walka o utrzymanie, a to sygnał ostrzegawczy dla:
17-22. Włocławek Supreme, Warsaw Dahlia Ballers (szkoda klubu od tak dawna grającego w PLK - pod tą samą nazwą), Zieleniec, Pniewak, Gorzow Wlkp. Warriors, Deamons (trudne zadanie zwłaszcza dla 2 ostatnich)
23-24. WKS Slask Wroclaw, The Hague Mercenary's - w tej chwili nie widzę dla nich ratunku :(
Ale dopóki rynek transferowy jest otwarty, wszystko możliwe. O wynikach dowiecie się na http://www.cyberdunk.com/

Friday, October 3, 2008

Nowy sezon, nowy skład

Zakończony został proces kompletowania składu KAK na przyszły sezon. Może jeszcze uda mi się pozyskać 1 zawodnika ale szanse na to nie są duże. Myślę, że i tak na dzień dzisiejszy zespół prezentuje się świetnie i ma duże szanse na poprawę osiągnięcia z tego sezonu. A oto zawodnicy:
00 - Julia The Princess (Seba)
01 - Dani El Satano (Doktor)
06 - Rafał "Pixel" S. (Pixel)
07 - Tupac Amaru Shakur (Makaveli)
08 - Tom Leskieira (Leskieira)
11 - Jaime Fernandez (Seba)
13 - Grande Seba Hill (Seba)
17 - Andrew Bynum (Makaveli)
24 - Bart Grabowski (Bartekg1)
31 - Reggie Killer (Leskieira)
33 - Gzesiol Siersciuchy (Gzesiolek)
34 - Martin Leskieira (Leskieira)
44 - Seba Rzeszow (Seba)
66 - Cahir aep Ceallah (Endergoth)
91 - Tomczyk (Doktor)
Na pewno będą o nas dużo pisać na http://www.talkdep.com/

Pożegnanie Sina Chana

Niestety, po zakończeniu sezonu postanowił odejść z drużyny Sin Chan. Dobry duch drużyny, świetny strzelec a przy tym dobry obrońca. Manager nie mógł Sinowi zapewnić należnego miejsca w drużynie oraz minut na parkiecie. W uznaniu zasług, szefostwo klubu postanowiło zastrzec koszulkę z nr 22.

Poniżej osiągnięcia Sin Chana w tym sezonie:
Polska Liga Koszykówki:
1032 punktów, 27 przechwytów, 30 bloków, 329 asyst, 84 zbiórki
Puchar Polski:
140 punktów, 2 przechwyty, 6 bloków, 40 asyst, 4 zbiórki
Cybersports.org Trophy:
132 punkty, 4 przechwyty, 7 bloków, 39 asyst, 15 zbiórek

Najlepsze mecze w jego wykonaniu:
vs Makaveli's Revenge
vs Endergoth's Deamons
vs Gdansk Mustard Plugs
vs Lowlanders Bialystok
vs Eliocroca C.b.
vs Zydrunas Beermakers
vs Czarni Słupsk
vs Zieleniec 5 Club
vs Insane Team
vs No Team Yet
vs Pniewiak Pniewy
Powodzenia w przyszłym sezonie. :) I do zobaczenia na www.focusdep.com

Sunday, September 21, 2008

Reprezentacja

Wczoraj (20.09.2008., 64 dzień 7 sezonu) był bardzo szczęśliwy dzień dla CD w Polsce. Najpierw, zgodnie z oczekiwaniami, juniorzy rozjechali Holendrów i awansowali do ćwierćfinału Mistrzostw Świata. Spory udział w tym zwycięstwie mieli gracze Krakow Ancient Kings, Andre Bynum (7 bloków i 4 zbiórki w 12 minut) i Julia The Princess (17 przechwytów!). Bardzo dobrze zaprezentował się również mój były zawodnik Mauro Cantoro (28 punktów w 12 minut - 100% skuteczność). Juniorzy mają bardzo dobry skład i szanse na podium są bardzo duże. W następnej rundzie spotkamy się z Australią.
Zwycięstwo seniorów z USA nie było już takie oczywiste. Tym bardziej cieszy. Z KAK wystąpił tylko Seba Rzeszow i zagrał przeciętnie. Co prawda zaliczył 3 bloki, 1 przechwyt i 4 punkty ale rywal (bardzo dobry zresztą) zdobył aż 16 punktów i miał skuteczność 6/9. Co gorsza miał też 3 zbiórki, Seba żadnej. W półfinale naszym rywalem będzie Litwa i myślę, że nie jesteśmy bez szans w tym meczu. Wszystko to znajduje się na: http://www.cyberdunk.com/

Sunday, September 7, 2008

Wzmocnienia

30 sierpnia: Naszym nowym zawodnikiem został Dani El Satano. Zajął miejsce Julii. Walczymy o mistrza na całego Twisted Evil
To jeszcze nie koniec wzmocnień Wink
31 sierpnia: Kolejne wzmocnienie doszło do skutku. Dołączył do nas Rafał Skibicki, wspomoże nas w bloku i zbiórkach. Ciągle mam nadzieję, że to jeszcze nie koniec wzmocnień. Czekam jeszcze na strzelca wyborowego Twisted Evil

Informacje w prasie:
Co to? Kto to? Co się stało?
Takie głosy dominowały dzisiaj w południe w Krakowie przed halą Starożytnych Królów. Zgromadziło się tam ok. 2 miliony krakowian w oczekiwaniu na spodziewaną konferencję prasową.
„Dziś o północy, na 3 sekundy przed zamknięciem okienka transferowego kontrakt z naszym klubem podpisał najlepszy Szatan w świecie cyberdunka, Dani El Satano.” Dzięki temu Kraków potwierdził aspiracje mistrzowskie. Jak donoszą nasze zaufane źródła, po konferencji Dani wraz z managerem klubu poszli na planty napić się wódki i poderwać kilka studentek :wink:
Podobna sytuacja powtórzyła się dzień później, a w roli głównej wystąpił Rafał Skibicki.
Dajemy czadu na: http://www.talkdep.com/

Odejście Great Playera

Dzisiejszego dnia za porozumieniem stron został rozwiązany kontrakt z Great Playerem. Klub nie podał żadnych szczegółów jednak nam udało się czegoś dowiedzieć:
Great Player: "Mam dość siedzenia na ławce. Nie chcę więcej słyszeć o tym @#$% klubie i tym poj.... pseudomanagerze."
Seba (manager): "Ten gówniaż myśli, że można mnie szantażować! Niech sp...., takich jak on sprzedają na kilogramy. On się nadaje do sadzenia buraków a nie żywopłotów!"
Z jeszcze innego źródła udało nam się dowiedzieć, że Great Player był w drużynie tylko ze względu na matkę, która pracowała w bankomacie. Podobno wczoraj straciła pracę...
Ten zawodnik jest tak słaby, że na pewno nie przeczytacie o nim na: www.focusdep.com

Monday, August 18, 2008

Punisher Seba

Dziś z zespołem rozstał się młody center Punisher Seba. Po rozmowie z managerem poinformował, że dostał zielone światło na przejście do drużyny lokalnego rywala: Sierściuchy Kraków.
"Jestem młodym zawodnikiem, dużo nauczyłem się przy takich wygach jak Gzesiol Sierściuchy, Seba Rzeszów, Martin Leskieira czy Andre Bynum, ale teraz najważniejsza jest dla mnie gra. Mam dość siedzenia na ławce i podawania ręczników, ja chcę sadzić żywopłoty!"
Będziemy informować na bieżąco o postępach tego utalentowanego i niezwykle sympatycznego młodzieńca.
Po spotkaniu manager zaznaczył, że skład na sezon jest już zamknięty i klub nie będzie szukał nikogo na miejsce Punishera.
Nowy zespół gracza znajdziecie na: http://www.cyberdunk.com/

Gorzki smak porażki

Grzyb w szatni, brak ciepłej wody pod prysznicem, odpadający tynk z sufitu, przenikliwe zimno i prawie 90 tysięcy wrogo nastawionych kibiców, krzyczących, plujących, wyzywających, rzucających butelkami po tanich winach i bijących się nawzajem. Jeśli potraficie sobie to wyobrazić (a wątpię) to wiecie przez co musiał przejść mój zespół w meczu we Włocławku z tamtejszym Basket Nation. Zawodnicy dali z siebie wszystko, ale kiedy zobaczyłem Wallego B Free w zakrwawionym podkoszulku czy Lucifera Magnata toczącego pianę z ust to sam chciałem wybiec z hali i wracać na piechotę do cywilizacji. Tym bardziej chwała moim zawodnikom, że potrafili stawić czoło takiemu rywalowi. Niestety, już 1 kwarta pokazała, kto musi ten mecz wygrać. Przy ogromnej pomocy sędziów, gospodarze wypracowali sobie 15-punktową przewagę i utrzymali ją do końca meczu.
Wychodząc z hali po meczu Seba Rzeszow powiedział: "It's not over yet". Niech to będzie naszym mottem na dalszą część sezonu. Tradycyjnie zapraszam na: http://www.talkdep.com/

Monday, August 11, 2008

Zwycięskie derby

Nie było spodziewany emocji w derbach Krakowa. Po bardzo dobrej grze zespołu Ancient Kings w 1 i 2 kwarcie mecz został praktycznie rozstrzygnięty i w 2 połowie goście nie musieli się specjalnie wysilać, żeby dowieźć zwycięstwo do końca. Graczem meczu wybrany został Tom Leskieira, zdobywca 34 punktów. Walnie do zwycięstwa przyczynili się również: Bart Grabowski (30 punktów), Grande Seba Hill (28 punktów, 10 asyst), Tupac Amaru Shakur (15 punktów), Sin Chan (12 punktów, 7 asyst), Jaime Fernandez (12 przechwytów), Martin Leskieira (6 bloków), Gzesiol Siesciuchy (3 przechwyty, 4 bloki) oraz Seba Rzeszow (3 bloki, 4 zbiórki). Końcowy wynik 122-81 obrazuje różnicę klas między tymi dwoma zespołami. O swoich największych gwiazdach napiszę na www.focusdep.com

Saturday, July 26, 2008

Debiut

Nie taka ekstraklasa straszna jakby się mogło wydawać. Po pierwszych 3 meczach byłem liderem po 3 gładkich zwycięstwach. W 4 kolejce przyszedł czas na pierwszą próbę generalną, mecz z Lechem Poznań, którego uważam za drugiego (po Włocławku) faworyta do mistrzostwa. Rozpoczęło sie nieszczególnie, 1 kwarta przegrana wyraźnie 26-16. Julia The Princess nie dała rady zatrzymać Martino Filipovitza a Tupac nie przedarł się przez Tissaia The Vriesa. Całkiem nieźle poradził sobie tylko Grande Seba Hill z reprezentacyjnym obrońcą, Filonem Pawlikiem (12 punktów ale 2 straty i 3 czapy) i Seba Rzeszow (3 zbiórki ofensywne). Także Martin Leskieira ładnie zatrzymał Leona Zawodowca. W 2 kwarcie zaczęło się odrabianie strat. Bardzo dobrze w ataku zagrał Tom Leskieira (12 punktów), nieźle Bart Grabowski (10 punktów). W obronie Martin Leskieira powstrzymał Ruvena Atara (tylko 2 punkty). Dzięki temu strata stopniała do 6 punktów, a hala w której zasiadło prawie 31 tysięcy widzów wreszcie ożyła. Kolejna kwarta to punkt za punkt i pojedynek Grande Seby (18 punktów) z Martino Filipovitzem (14 punktów). 3 kwarta zakończyła się wynikiem 70-63 dla gości, ale początek 4 był piorunujący w wykonaniu gospodarzy. Tom Leskieira i Jaime Fernandez w ciągu 2 i pół minuty wyprowadzili gospodarzy na prowadzenie 71-70. W tym momencie nikt już na hali nie oglądał tego meczu na siedząco. Przez następne 7 minut żadna z drużyn nie potrafiła objąć wyższego prowadzenia niż 3 punkty. Na rzuty Tadeusza Rydzyka odpowiadał Bart Grabowski, na bloki Filona Pawlika odpowiadał Seba Rzeszow. Dzięki temu na 2 minuty i 26 sekund do końca meczu na tablicy było 87-86 dla Starożytnych Królów. W pasjonującej końcówce sprawy w swoje szybkie ręce wziął Jaime Fernandez, w całej 4 kwarcie zaliczając 11 przechwytów. Dzięki temu okazję do zdobywania ważnych punktów mieli Bart Grabowski i Tom Leskieira. Ostatnie 2 minuty Kraków wygrał 8-2 a cały mecz 95-88. Władze klubu zapowiadają huczne uroczystości w akademiku do wczesnych godzin porannych, wszyscy kibice są mile widziani. Ale nie mówcie o tym na http://www.cyberdunk.com/

Sunday, July 13, 2008

2 miejsce i awans!

Zakończyliśmy sezon ligowy serią 34 zwycięstw! Dało nam to 2 miejsce w lidze. Nie było drużyny w lidze, której nie pokonalibyśmy przynajmniej raz. Tylko z mistrzem, Włocławek Basket Nation II mamy niekorzystny bilans spotkań. Po jednym zwycięstwie w lidze, ale porażka w ćwierćfinale Pucharu Polski. Oto ci, którzy najbardziej przyczynili się do awansu:
Centers:
Andre Bynum - bardzo dobry obrońca, świetny w bloku (3,7/mecz) i defensywnych zbiórkach (3,7/mecz), niezły w ataku
Punisher Seba - młody obrońca, mało grał, ale też nieźle się pokazał w blokach (1,3/mecz) i defensywnych zbiórkach (2,8/mecz)
Power Forwards:
Seba Rzeszow - zagrał tylko w 21 meczach, ale był w nich prawdziwą gwiazdą, zaliczył w nich 128 bloków, czyli ponad 6/mecz, jego pozostałe statystyki z całego sezonu to 5,5 zbiórek i 1 przechwyt na mecz
Martin Leskieira - przyszedł późno, rozegrał tylko 11 spotkań, ale pokazał klasę, 7 bloków średnio w meczu robi z niego lidera zespołu, wielkie wzmocnienie na przyszły sezon
Piter The Great - niezły obrońca, 3 bloki/mecz, niestety, zakończył karierę po sezonie
Point Guards:
Tom Leskeira - też przyszedł późno, ale to najlepszy strzelec w zespole, w 11 meczach zdobył 305 punktów, wielkie wzmocnienie na przyszły sezon
Jaime Fernandez - też nie grał z nami od początku, fantastyczny obrońca, 5 przechwytów na mecz
Shooting Guards:
Bart Grabowski - kolejny świetny strzelec, 6 w całej lidze, zdobył 1228 punktów i zaliczył 338 asyst, ani raz nie pomylił się z rzutów osobistych
Tupac Amaru Shakur - młody ale już świetny strzelec, 826 punktów w sezonie z 80% skutecznością
Filek Pawlikowski - odkrycie sezonu, chyba nasz najlepszy obrońca, na początku sezonu grał mało ale pod koniec, pierwszoplanowa postać, 2,7 bloków i 2,2 przechwyty na mecz, chce odejść z zespołu ale toczą się jeszcze rozmowy, żeby go zatrzymać
Great Player - rezerwowy strzelec, młody ale już przyzwoity
Small Forwards:
Sin Chan - bardzo dobry strzelec i wszechstronny gracz, oprócz rzutów potrafi dobrze zbierać piłkę i blokować
Grande Seba Hill - gwiazda zespołu, 4 strzelec ligi (1415 punktów), 4 podający ligi (392 asysty) i na 4 miejscu wśród kandydatów do MVP sezonu, także 1,7 przechwytów na mecz
Misiek Pysiek - grał jako strzelec i stealer, wszechstronny zawodnik, odszedł przed końcem sezonu
Julia The Princess - jedyna kobieta w zespole, bardzo dobry stealer (2,8/mecz), niezła w ataku
A teraz na zakończenie link: http://www.talkdep.com/

Thursday, July 10, 2008

Koniec Gdansk Ni Knights

Dziś muszę napisać smutną notkę. Kilka dni temu rozpadł się zespół, w którym grał Seba Rzeszow, czyli Gdańsk Ni Knights. Jest to tym bardziej przykre, że niespodziewane. Nasz manago, Endergoth planował budowę silnego teamu, na kilka sezonów. Niestety, różne wyczyny Panów O&T doprowadziły go do zniechęcenia do tej gry. Dzięki temu trochę zyskali moi Starożytni Królowie ale smutek pozostał.

Dobra, koniec tego użalania się. Gra toczy się dalej, moja drużyna ma pewny awans z 2 miejsca i mam zamiar nieźle w Poland Premier namieszać. Zobaczymy czy się uda. A w następnym wpisie przedstawię zawodników, którzy awansowali i zawalczą w wyższej lidze. Tym czasem możecie sobie poczytać: www.focusdep.com

Monday, June 16, 2008

Nie ma mocnych

Teraz mogę to napisać. Nie ma na nas mocnych w Division 1. Wczoraj wygraliśmy z kolejnym rywalem z gatunku nie do pokonania. Bardzo pomógł zespołowi nasz najnowszy nabytek, czyli Sin Chan, którego muszę uznać za gracza meczu, ale każdy z zawodników dołożył swoją cegiełkę do tego sukcesu. Oprócz Sin Chana bardzo dobrze w ataku zagrali Tupac (14 punktów) i Misiek Pysiek (12 punktów). Bart Grabowski i Grande Seba Hill zagrali na słabszej skuteczności, ale mieli bardzo dobrze blokujących przeciwników i szybko ich wyfaulowali. Wszyscy obrońcy również spisali się świetnie i zwycięstwo (przypieczętowane wygraną 14 punktami ostatnią kwartą) stało się faktem. Mam nadzieję, że więcej takich zwycięstw odniesiemy w przyszłym sezonie, w Poland Premier. Ale żeby wygrywać trzeba najpierw kliknąć: http://www.cyberdunk.com/

Thursday, June 5, 2008

Podsumowanie I rundy

Dziś zakończyliśmy I rundę sezonu 6. Zakończyliśmy ją bardzo udanie, tzn. wygraliśmy ostatni mecz ligowy z trudnym rywalem (Wrocław Headshots) i awansowaliśmy do kolejnej rundy Pucharu Polski (zwycięstwo z Warsaw Ducks).
Bohaterami meczu z Headshots byli Bart Grabowski (MVP meczu, 42 punkty i 12 asyst) i Seba Rzeszow (13 bloków, 13 zbiórek, 3 przechwyty i całkowite zatrzymanie bardzo mocnych centrów rywala).
Mecz z Ducks był praktycznie bez historii. Rywal mimo wysokiego value nie pokazał nic szczególnego i przegrał wysoko.
Mimo, że była po pierwsza moja runda jako managera, to udało nam się w lidze zająć 4 miejsce z bilansem 19-4 i awansować do 1/8 finału Pucharu Polski, z czego jestem bardzo zadowolony. Mam nadzieję, że po zakończeniu sezonu będę równie zadowolony i napiszę o tym na http://www.talkdep.com/

Sunday, June 1, 2008

Shaolynn Polska

Udało się! Tak, tak, tak! Wygraliśmy kluczowy dla awansu mecz z Shaolynn Polska. Rywale bardzo się wzmocnili przed meczem i liczyli na wygraną, ale moja ekipa przystąpiła do pojedynku maksymalnie zmobilizowana, zwarta i gotowa i... opłaciło się. Wygraliśmy po niesamowitym finiszu w 4 kwarcie.
W 1 kwarcie bardzo dobrze w ataku zagrali Bart Grabowski i Misiek Pysiek. Przede wszystkim ten drugi oprócz 18 punktów prawie wyfaulował bardzo groźnego w ataku Kubę Kontka II (4 faule). W obronie Filek Pawlikowski zatrzymał Kubę Kontka (1 przechwyt i 2 bloki) a przede wszystkim nie pozwolił mu na zbiórki. Mimo tej bardzo dobrej postawy 1 kwarta zakończyła się prowadzeniem rywali 36-34.
w 2 kwarcie ciężar gry w ataku na swoje barki wzięli Grande Seba Hill i Tupac Amaru Shakur. Pierwszy zdobył 18 (przeciwko Kubie Kontkowi!) a drugi 14 punktów. Niestety, rywale też grali bardzo skutecznie i 2 kwarta zakończyła się ich prowadzeniem 78-75.
3 kwarta należała do Miśka Pyśka, który oprócz 22 punktów wyfaulował czołowego strzelca rywali, Daniela Joba. Była to kwarta remisowa, wobec czego wynik przed ostatnią częścią gry brzmiał 114-111 dla gospodarzy.
4 kwarta zaczęła się od łatwych punktów Grande Seba Hilla i w ciągu 1 minuty udało nam się odrobić straty i wyjść na prowadzenie, którego nie oddaliśmy już do końca. Grande wraz z Bartem Grabowskim zdemolowali defensywę rywali a w obronie Seba Rzeszów zatrzymał Kubę Kontka II i GM Machera, Piter The Great równie ładnie powstrzymał Pawła Tymanowskiego a Julia The Princess ukradła 2 piłki Kubie Kontkowi.
Efekt? Piękne zwycięstwo 154-140! To świetne zwycięstwo warte jest umieszczenia na stronie: www.focusdep.com

Saturday, May 24, 2008

Upadki i wzloty

Jak w życiu. Są upadki i wzloty. Pierwszy upadek miał miejsce w Poland Premier. Seba Rzeszów, niekwestionowana gwiazda ubiegłego sezonu, podstawowy zawodnik Mistrza Polski, ćwierćfinalisty Challenge Royal, Black Suns oraz reprezentacji Polski, stracił podstawowe miejsce w nowym klubie. Stało się to na skutek zmiany zasad gry w koszykówkę. Drugim upadkiem była przykra porażka mojego zespołu z Kraków Slashers w Dywizji 1. Ale najlepszych poznaje się po tym, jak podnoszą się po upadku i po takim upadku podniosłem się i ja. Zakontraktowałem w zespole Sebę Rzeszów, żeby mógł się odbudować na zapleczu ekstraklasy i pomógł w walce o awans. Efekt? Pokonaliśmy lidera, do tej pory niepokonany zespół Motoru Lublin, a w ostatniej kolejce wygraliśmy niezwykle ważny mecz, z naszym głównym rywalem do awansu, zespołem Gorzów Wlkp Warriors. Teraz czeka nas kilka łatwiejszych spotkań, dzięki czemu najważniejsi gracze będą mogli trochę odpocząć i przygotować się do kolejnego arcyważnego meczu, z Shaolynn Polska. Mecz ten odbędzie się 35 dnia sezonu. Trzymajcie za nas kciuki i czytajcie http://www.cyberdunk.com/

Tuesday, May 20, 2008

Krakow Ancient Kings


Na scenie 2 ligi pojawiła się nowa siła, Kraków Ancient Kings. Całkowitym przypadkiem zostałem jej managerem i od razu za cel przed drużyną postawiłem awans do 1 ligi. Udało nam się już wygrać kilka ważnych spotkań, m.in. z Rybnik Ducks i Karmel Utd. Niestety, przegraliśmy również 2 ważne mecze z Włocławek Basket Nation II i w derby Krakowa z Kraków Slashers.
Mam nadzieję, że po ostatnich i przyszłych wzmocnieniach wygramy rewanże z tymi rywalami, a jeszcze wcześniej macz z najtrudniejszym rywalem, czyli Motorem Lublin. Ten mecz już jutro więc trzymajcie za nas kciuki. Czytajcie i piszcie o nas na http://www.talkdep.com/

Saturday, May 3, 2008

Podsumowanie sezonu

Rozpoczął się już nowy nowy sezon i to bardzo ciekawie, ale zanim napiszę o tym, mój pierwszy wpis będzie o zakończonym już sezonie. A muszę przyznać, że zakończył się on bardzo dobrze. Seba Rzeszow zdobył z Black Suns swój pierwszy, długo oczekiwany tytuł Mistrza Polski. Zajął też 3 miejsce w klasyfikacji najlepiej blokujących zawodników Poland Premier. Zupełnie nieoczekiwanie do składu mistrzowskiej ekipy załapał się również Grande Seba Hill, któremu udało się wyrwać z kanadyjskiej Dywizji 1. Właściciela zmienił przed końcem sezonu Mauro Cantoro, przyniósł on mi sporo satysfakcji i na pewno będę dalej śledził rozwój jego kariery. Ostatni z moich graczy, czyli Julia The Princess, także dostarczyła mi mnóstwo emocji w końcówce sezonu. Zmieniła klub na beniaminka 4 ligi, ale najważniejsze jest to, że wygrała klasyfikację na najlepszego zawodnika urodzonego w sezonie 5, co wiązało się z pokaźnym zarobkiem dla mnie.
Mam nadzieję, że nadchodzący sezon będzie równie, a może nawet bardziej udany dla mnie i moich graczy. Żeby sobie w tym pomóc polecam stronę: http://www.focusdep.com/

Thursday, April 17, 2008

Jesteśmy w półfinale!

I jak po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój, tak i w cyberdunku po słabszych meczach i chwilowym załamaniu formy przyszła radość.
Po raz pierwszy powód do radości dała mi drużyna Włocławek Basket Nation, wygrywając mecz z dotychczasowym liderem, Pomorze Titans. Dzięki temu, Black Suns zrównali się punktami z Tytanami i o tytule mistrzowskim zadecydują "małe punkty", chyba że ktoś sie jeszcze potknie. My raczej nie, bo gramy ze słabszymi rywalami, natomiast Tytanów czeka jeszcze rewanż z Włocławkiem, więc wszystko możliwe. W "małych punktach" przegrywamy jeszcze, ale tylko o 40 punktów i mamy dużą szansę to odrobić.
Drugi powód do radości dała mi wczorajsza wygrana reprezentacji z Argentyną 136-123. Mój gracz zagrał tylko 18 minut ale jestem bardzo zadowolony z jego postawy. Nie dał trafić ani jednego rzutu z gry Manu Ginobiliemu, 2 razy go zablokował, 2 razy zabrał mu piłkę i tylko raz faulował. A trzeba zaznaczyć, że Manu oddał aż 9 rzutów! A już niedługo napiszę coś o półfinale, który zapowiada się pasjonująco. Nasza reprezentacja gra z głównym faworytem do zwycięstwa, ekipą USA. Trzymajcie za nas kciuki i cxzytajcie o wszystkim na www.cyberdunk.com

Monday, April 7, 2008

Koniec sezonu w klubie

Co prawda do końca sezonu zostało nam jeszcze 10 spotkań, w tym szlagierowo zapowiadający się pojedynek z Bytom Dinamo, ale niestety, dla Black Suns sezon już sie skończył. Tak jak przypuszczałem, w ćwierćfinale nie daliśmy rady Phenomenal Warriors i odpadliśmy z Challenge Royal. O ile takiego wyniku można było się spodziewać to sezon ligowy kończy się całkowitą klapą. Po porażce w meczu na szczycie z Pomorze Titans, przegraliśmy kolejne spotkanie, tym razem z Wrocław Basket Club. Co prawda Wrocław ma bardzo mocny team, który znajduje się na 4 miejscu w tabeli, ale byliśmy w tym meczu zdecydowanym faworytem i chyba powinniśmy go wygrać. Przed tym spotkaniem mieliśmy tyle samo zwycięstw co Tytani i wydawało się, że do końca sezonu będziemy walczyć o korzystniejszą różnicę małych punktów. Teraz zostały nam już tylko modlitwy o cud. Jedynym rywalem, który może urwać jakieś punkty drużynie z Pomorza jest Włocławek Basket Nation i za nich będziemy trzymać kciuki.
Następnym razem napiszę o czymś weselszym, czyli koszykówce reprezentacyjnej, gdzie w Mistrzostwach Świata reprezentacja Polski awansowała właśnie do ćwierćfinału. Teraz naszym rywalem będzie Argentyna i choć to mocny zespół, nie jesteśmy bez szans. O wszystkich tych rozgrywkach można przeczytać na http://www.talkdep.com/

Wednesday, April 2, 2008

Challenge Royal

Niestety, prawdopodobnie nie uda się nam awansować do półfinału rozgrywek koszykarskiej Ligi Mistrzów. Fazę grupową przeszliśmy jak burza z jedną tylko porażką. W 2 rundzie pewnie rozprawiliśmy się z chińską drużyną Alliance Buddhacats. Zwycięstwa 162-79 i 153-66 mówią same za siebie. Zagrałem w tej rundzie niezłe spotkania, w pierwszym meczu zaliczyłem 6 bloków, zaś w drugim 7 bloków i 7 zbiórek. W 3 rundzie nasz przeciwnik był już bardziej wymagający, to łotewski zespół Vanilla Sky Angels, ze starym znajomym Yuvalem Nelingerem w składzie. Już pierwszy mecz pokazał, że rywalizacja będzie ciężka. Wygraliśmy tylko 147-126 a mecz "załatwił" nam nieoceniony Johny Johny dzięki 13 blokom. Ja zaliczyłem tylko 3 bloki, ale tylko dlatego, że trafiłem na obrońcę. W drugim meczu poszło nam nieco lepiej i wygraliśmy 134-106. Naszym liderem w defensywie znów był Johny Johny ale mnie poszło znacznie lepiej dzięki aż 16 zbiórkom. W ataku zaś, jak to bardzo często w tym sezonie bywało, brylował niezawodny Tom Leskieira. Dzięki tym zwycięstwom awansowaliśmy do ćwierćfinału rozgrywek, niestety na tym etepie nasza przygoda z Pucharem najprawdopodobniej się zakończy. Wylosowaliśmy chyba jedyny zespół w stawce będący poza naszym zasięgiem, czyli Phenomenal Warriors. Ta drużyna to aktualny lider Golden League i chyba najlepszy w tej chwili zespół w całym Cyberdunku. Potwierdził to już pierwszy mecz, który przegraliśmy 142-119. O swoim występie nie mogę powiedzieć nic dobrego. Ich atakujący, Harry Hakkinen ogrywał mnie jak dziecko i mecz zakończył z 20 punktami na 13 oddanych rzutów, tylko raz udało mi sie go zablokować. Przegrany byłaby jeszcze wyższa gdyby nie bardzo dobra forma naszych graczy ofensywnych, Piotra Wionczyka i naszego nowego nabytku Marcinka "teardrop" Endera. Oczywiście, nie składamy broni przed rewanżem, ale nasze szanse wydają się być czysto iluzoryczne. Zapraszam wszystkich, którym chciało sie to przeczytać do odwiedzenia strony www.focusdep.com

Wednesday, March 12, 2008

Następne mecze, 12.03.2008

Ostatnie mecze nie wymagały jakiegoś wielkiego wysiłku. Po prostu wyszliśmy, wygraliśmy i zeszliśmy. Po 21 ligowych meczach sezonu jesteśmy na 1 miejscu i myślę, że tak już zostanie. Awansowaliśmy z 1 miejsca do 2 rundy Challenge Royal (odpowiednik piłkarskiej Ligi Mistrzów). Walczymy również w Pucharze Polski i z reprezentacją w Mistrzostwach Świata. Oczywiście najtrudniejsze zadanie czeka reprezentację oraz w pucharach międzynarodowych. Realnie oceniając naszą siłę, stać nas na Mistrzostwo Polski i Puchar Polski. W Challenge Royal powinniśmy awansować do 16 najlepszych drużyn (czyli wygrać następny dwumecz, gdzie prawdopodobnie naszym rywalem będzie Alliance Buddhcats, vice lider ligi chińskiej). Wszystko co osiągniemy ponadto będzie naszym sukcesem. W zeszłym sezonie Black Suns doszli do 32 najlepszych drużyn, gdzie odpadli z Bilbo Iz Blocks. W Mistrzostwach Świata mamy spore szanse na awans z grupy, ale w kolejnej rundzie będzie już bardzo trudno, bo prawdopodobnie czekać na nas będzie reprezentacja USA. To były pokrótce opisane plany i oczekiwania na bieżący sezon. Po szczegóły zapraszam tu: http://www.cyberdunk.com

Thursday, March 6, 2008

Trener

Na początek tego wpisu muszę się pochwalić. Zostałem trenerem podań (sic!) na najwyższym światowym poziomie, tzn. dla graczy, którzy osiągnęli poziom powyżej 108 punktów. Nie ma wielu takich graczy, ale w przyszłości najlepsi gracze powinni osiągnąć ten poziom.
Teraz o graczach. Kolejne dni upłynęły na dobrych występach moich zawodników. Seba Rzeszow z reprezentacją wygrał z Holendrami 138-89, a wczoraj z klubem udanie zrewanżował się Anglikom z klubu London Goats 161-128. Statystyki mojego gracza nie były porażające, bo niestety zamiast na atakujących, trafiał na obrońców. W klasyfikacji na najlepszego zawodnika Poland Premier mój gracz znajduje się na 20 pozycji, choć jeszcze kilka dni temu był 13. Jednak zostało jeszcze wiele kolejek do zakończenia sezonu i wierzę, że Seba wróci na wyższe miejsce niż aktualne.
Grande Seba Hill w swojej drużynie jest absolutnie najlepszym strzelcem (nie spudłował jeszcze rzutu wolnego w tym sezonie), ale chyba jest zbyt mało wykorzystywany przez swojego managera. W lidze jest 9 wśród najlepiej przechwytujących i 18 wśród najwięcej punktujących. Niestety, drużynie nie idzie najlepiej, czego dowodem dopiero 12 miejsce w lidze. Ostatnio drużynie udało się przerwać fatalną passę. Od 23 dnia sezonu Montreal Mobsters przegrali 7 spotkań z rzędu (4 ligowe, 1 pucharowy i 2 towarzyskie)! 2 z ligowych były rzeczywiście nie do wygrania, ale w 2 kolejnych mogliśmy się pokusić o lepsze wyniki. Na szczęście seria ta została zakończona i od tej pory wygraliśmy 2 mecze ligowe i 1 towarzyski.
Julia The Princess ogrywa się w drużynie Trilju Impalers, w IV Lidze Adriatyckiej, w Chorwacji. Robi to na tyle dobrze, że zajmuje 12 miejsce w klasyfikacji na najlepszego gracza sezonu. W liczbie bloków jest 2, a w liczbie zdobytych punktów 13. Drużyna jest sterowana komputerowo, przez co nie osiąga dobrych rezultatów, mimo to, dzięki dobrej grze Julii, udaje jej się utrzymywać w grze o awans. W tej chwili zajmuje 8 miejsce z 12 zwycięstwami i 5 porażkami.
Na zakończenie tego wpisu muszę oczywiście zareklamować jakąś stronę, dziś będzie to strona: http://www.talkdep.com/

Saturday, March 1, 2008

Pierwsze mecze reprezentacji

Ostatnio pisałem o powołaniu mojego gracza do reprezentacji. Teraz napiszę o jego osiągnięciach w pierwszych dwóch meczach.
Jako pierwszy rozegraliśmy mecz ze Szwecją. Debiut okazał się udany, zarówno dla mnie jak i reprezentacji. Wygraliśmy 145-39 i było to najwyższe zwycięstwo w mistrzostwach. Seba Rzeszow przez 12 minut zdążył zdobyć 1 punkt i zablokować 2 rzuty. Nie są to może porażające statystyki, ale jak na 1 mecz, całkiem nieźle. W drugim meczu nie było już tak pięknie. Co prawda Seba miał bardzo dobre statystyki (4 bloki, 9 zbiórek w 12 minut), ale niestety reprezentacja przegrała 91-95. Być może, gdyby Seba grał przez 3 kwarty, tak jak było planowane od początku, a nie tylko 1, udałoby się osiągnąć lepszy rezultat. Niestety, teraz już się tego nie dowiemy. Już jutro będziemy mogli trochę odkuć się po porażce, zagramy kolejny, 3 już mecz w mistrzostwach, z Holandią. Jest to dość trudny rywal, ale na pewno słabszy od nas.
Bylibyśmy zdecydowanym faworytem, gdyby nie ostatnie zamieszanie z trenerem reprezentacji. Nasz dotychczasowy trener zrezygnował w dość niejasnych okolicznościach. Przypuszczam, że mógł mieć jakieś problemy z prawem (bił żonę czy coś takiego) i uciekł za granicę do Honolulu. Tymczasowym managerem kadry jest mój trener klubowy, Wionczyk. Być może, jeśli uda się przekonać jego i międzynarodowe władze koszykówki, zostanie on trenerem do końca mistrzostw, czego mu oczywiście życzę i aktywnie wspieram jego kandydaturę.
Na koniec muszę zamieścić linka do niesamowitej strony (sam nie wiem, co na niej jest): http://www.focusdep.com/

Sunday, February 10, 2008

Początek sezonu ligowego

Sezon rozpoczął się z drobnymi problemami natury technicznej (oczywiście nie mam tu na myśli gry naszej drużyny - Black Suns). Prawdopodobnie wyniki 3 pierwszych meczów zostaną anulowane i jako pierwszy będzie się liczył mecz, który rozegraliśmy przedwczoraj, czyli 8 lutego z AZ Fatheads. Tak, tak, z moją byłą drużyną. Dlatego właśnie na dobrym występie tak bardzo mi zależało. Wygraliśmy po zaciętym i wyrównanym meczu 141-138. Ja zaprezentowałem się w tym meczu średnio, głównie dlatego, że miałem naprzeciwko siebie ich najlepszego zawodnika. Moje statystyki z tego meczu to: 48 minut, 11 punktów (na 8 rzutów), 3 bloki, 4 asysty, 4 zbiórki i 3 faule.
Bardzo dobrze poszło nam również w kolejnym meczu. W Challenge Royal (mój debiut w tych rozgrywkach) graliśmy z wicemistrzem Rosji, Wheelers Cherkessk. Zwycięstwo 156-74 i moja znacznie lepsza gra w defensywie (4 bloki, 2 przechwyty i 10 zbiórek) daje nam realne szanse na awans do 2 rundy. O awansie zadecydują prawdobopodobnie nasze mecze z mistrzem Anglii, London Goats. Pierwszy z nich już 12 lutego. Nie będzie to łatwy mecz tym bardziej, że dzień wcześniej gramy mecz ligowy z naszym wielkim rywalem, Bytom Dinamo.
Trzymajcie kciuki za drużynę i mojego zawodnika, a następnym razem napiszę o tym, jaką furorę robi w 1 lidze kanadyjskiej mój drugi gracz, Grande Seba Hill. Wszystko to na stronie http://www.cyberdunk.com/

Thursday, February 7, 2008

Gracz Reprezentacji


Zamierzałem pisać dziś o czymś innym... ale na pewno nie będę. Mój gracz, Seba Rzeszow dostał właśnie powołanie do Reprezentacji Narodowej na Mistrzostwa Świata. Nieskromnie mówiąc, miałem trochę więcej niż nadzieję, ale kiedy to się już stało, to muszę się pochwalić i już. Mimo, że będę tam graczem o jednym z najniższych value, to powinienem trochę pograć. Na mojej pozycji na pewno najlepszy jest Kuba Kontek, ale z pozostałymi mogę powalczyć o miejsce. Oto szczęśliwcy:

C: Johny Johny, Jędrzej Dobrowolski
PF: Kuba Kontek, Sławek 'sęk' Siemianowski, Seba Rzeszów, Maciej Przybyłowski
SF: Hell Boy, Kris Cielma, Przemo Borycki
SG: Piotr Wionczyk, Łukasz Wi
PG: Adam Zarach, Tom Leskieira, Mateusz 'Big Shot' Krysztoforski, Grzegorz Więcek

Pierwszy mecz rozgrywamy już 9 lutego, więc trzymajcie za nas kciuki.
Dużo o reprezentacji i Mistrzostwach Świata możecie przeczytać na stronie: http://www.talkdep.com/

Sunday, February 3, 2008

Koniec sezonu

No i stało się. Sezon 4 się zakończył, moi gracze pozmieniali kluby i z nowymi nadziejami wchodzą w nowy, 5 sezon.
Zacznę od pierwszego gracza: Seba Rzeszow dostarczył mi pod koniec sezonu mnóstwo emocji. Po nieudanym finiszu w AZ Fatheads (porażka ze Świecie Titans oznaczała koniec marzeń o mistrzostwie), dostał szansę pokazania się w czołowej drużynie świata, Honolulu Sunshine. Zespół ten po dramatycznej walce trwającej do końca sezonu, zajął 2 miejsce w amerykańskiej Golden League. Przegrał także w finale Focusdep Cup z chińskim zespołem 西财ec (cokolwiek by to miało znaczyć). Na koniec wreszcie udało się mojemu graczowi wrócić do Polski, do drużyny Black Suns, której chyba od początku kariery był przeznaczony :)
Mój drugi gracz, czyli Grande Seba Hill, po zupełnie nieudanym sezonie spędzonym w lidze słoweńskiej, postanowił spróbować swoich sił w kanadyjskiej Division 1, w drużynie Montreal Mobsters. Co prawda nie rozegrał tam jeszcze oficjalnego spotkania, ale po wynikach meczów towarzyskich, można mieć nadzieję, że była to jego dobra decyzja.
Mam jeszcze dwóch podopiecznych: Mauro Cantoro oraz Julia The Princess, ale oni dopiero wchodzą w świat cyberdunka i o ich popisach opowiem Wam kiedy indziej.
O różnych takich rzeczach i o innych też przeczytacie na stronie http://www.focusdep.com/

Friday, January 11, 2008

No one shall pass!

Dziś muszę napisać coś, co ma podnieść na duchu mojego zawodnika, dodać mu sił do morderczej walki i natchnąć do zwycięstw w końcówce sezonu. Bloki! 2 ostatnie mecze wyglądały w moim wykonaniu tak, jak chciałbym, żeby wyglądał cały sezon.
2 dni temu graliśmy z drużyną Włocławek Basket Nations. Mecz wygrany dość pewnie, ale odczuwałem przed nim dreszczyk emocji, a to z powodu rywala występującego na tej samej pozycji co ja. Sławek 'sek' Siemianowski. Polak, value 41,8, mój rywal do miejsca w reprezentacji Polski. Rezultat? Po I kwarcie miałem 8 punktów (na 7 rzutów 2 niecelne i 2 spudłowane z 8 wolnych), 5 zbiórek i .... 6 bloków!, 1 faul na koncie. Rywal miał 4 punkty (przy 12 rzutach!), 3 asysty, 1 blok, 4 zbiórki i 4 faule. No i kto wygrał?
Później zagrałem już na luzie i nie popisałem się przy innym rywalu (0/4 skuteczność, 3 asysty, 1 zbiórka), ale wynik był już wtedy ustalony. Co prawda pewien obserwator tego meczu powiedział, że rywal był "cienki jak d.. węża", ale ja i tak jestem dumny z tego występu. 6 bloków to był rekord mojej kariery, ale.... nie utrzymał się długo. Po 24 godzinach graliśmy mecz z najsłabszym w lidze TK Włocławek. Nie podniecam się zbytnio tym, że nieźle zagrałem, bo rywale rzeczywiście nie byli wymagający, ale popatrzcie sami: 20 punktów, 5 asyst, 3 przechwyty, 9 zbiórek i..... 9 bloków! Jak tak dalej pójdzie to będę miał najwięcej bloków lidze. Eeeech, nie mogło tak być od początku sezonu? Dla czegoś takiego warto grać w tę grę http://www.cyberdunk.com/

Wednesday, January 9, 2008

Finał Pucharu Polski

No i stało się! Mecz się odbył. Niestety, nie mam dobrych wiadomości dla wielbicieli AZ Fatheads i mojego gracza Seba Rzeszow (jak zwykle zachęcam do wzięcia udziału w grze).
Piotr Wionczyk, czyli manager drużyny BLACK SUNS wykazał się nie lada zmysłem taktycznym i wykorzystał wszystkie atuty swojej drużyny. Tom Leskieira zagrał fantastyczny mecz, wyfaulował naszego najlepszego strzelca już w I kwarcie, w ataku zdobył aż 47 punktów i 17 asyst a w defensywie zaliczył aż 5 przechwytów. Myślę, że to był główny powód ich zwycięstwa. Mnie także nie udało się zabłysnąć w tym meczu. Wionczyk wystawił przeciwko mnie centra, Maxa Estrellę. Okazał się on być bardzo trudnym przeciwnikiem i nie pozwolił mi poszaleć. Udało mi się zdobyć w tym meczu tylko 8 punktów przy skuteczności 2/9, czyli słabo. Spośród tych 7 niecelnych rzutów przy 2 byłem faulowany i wszystkie 4 osobiste wykorzystałem. Można więc napisać, że skuteczność miałem 4/9 (mimo wszystko słabo, Max przeciwko mnie miał 5/6). Bardziej martwi mnie jednak słaba postawa w defensywie. Zaliczyłem tylko 1 blok, 1 zbiórkę i 0 przechwytów, a dodając do tego skuteczność mojego rywala, przyznałbym sobie za ten występ kiepską notę.
Uzupełnieniem moich statystyk z tego meczu są 4 asysty (w miarę nieźle) i 2 straty (muszę nad tym popracować). Mam nadzieję, że uda nam się odegrać w lidze i w kolejnych meczach mój gracz i reszta drużyny pokaże się z lepszej strony. O tym, jak boleśnie niektórzy gracze przeżyli tę porażkę przeczytacie na http://www.talkdep.com/

Tuesday, January 8, 2008

Nowi zawodnicy

Dawno nie pisałem nic, więc chyba warto nadrobić zaległości. Z chęcią napisałbym coś o Focusdepie (oczywiście ze względu na punkty), ale nie wiem, co mogę o nim napisać, dlatego wpadłem na pewien pomysł i napiszę o moich nowych graczach a wstawię tylko linka i będzie wporzo.
Skorzystałem ze świątecznej promocji i do mojego podstawowego gracza, czyli Seba Rzeszow dołączyli jego dwaj młodsi braciszkowie, czyli Seba Wallace a przede wszystkim Mauro Cantoro (jeśli klikniesz na niego, możesz dołączyć do gry).
Seba Wallace gra w tej chwili na pozycji Centra w drużynie Taian Winners w V Lidze Chińskiej i mimo, że nie jest tam podstawowym zawodnikiem, został wczoraj wybrany graczem meczu. Oczywiście jestem z niego dumny i myślę, że niedługo zadomowi się w pierwszej piątce swojego zespołu.
Drugi zawodnik, czyli Mauro Cantoro nie gra w tej chwili w żadnym klubie. Ale myliłby się ten, kto pomyślałby, że nie gra, bo jest słaby. W drafcie został wybrany przez zespół Polskiej III Ligi Barcin Creepy Polack Clowns i od razu został tam podstawowym obrońcą. Niestety jest to klub zarządzany przez komputer i w związku z tym manager jest bardzo nieprzewidywalny. Zdarzało się, że w składzie zamiast niego występował dużo słabszy zawodnik komputerowy. Nie mogłem na to pozwolić, ponieważ Mauro jest talentem czystej wody i aby się rozwijać musi dużo grać. Kupił go do swojej drużyny Wrocław Basket Club manager Kris. Po pierwszych treningach był zachwycony postawą Mauro, ale nieprzychylność podstawowych zawodników z Wrocławia, bojących się utraty miejsca w składzie, doprowadziła do zwolnienia mojego gracza. Nie ma jednak tego złego, co by nie wyszło na dobre, ponieważ dzięki temu Mauro może się skupić na turniejach 1 na 1.
W takim właśnie turnieju odniósł swój największy dotychczasowy sukces. 47 dnia sezonu 4 Mauro Cantoro pokonał 10 rywali (wszyscy byli teoretycznie lepsi od niego) i wygrał turniej w Rydze. Mam nadzieję, że do końca sezonu uda mu się wygrać jeszcze jakiś turniej a od nowego sezonu poszukam mu naprawdę dobrego zespołu.
Prawdopodobnie jutro znowu coś napiszę, bo dziś wieczorem arcyważny i arcyciekawy mecz. Finał Pucharu Polski: AZ Fatheads - BLACK SUNS
Na zakończenie zgodnie z zapowiedzią link do Focusdepa: http://www.focusdep.com/