Saturday, July 26, 2008

Debiut

Nie taka ekstraklasa straszna jakby się mogło wydawać. Po pierwszych 3 meczach byłem liderem po 3 gładkich zwycięstwach. W 4 kolejce przyszedł czas na pierwszą próbę generalną, mecz z Lechem Poznań, którego uważam za drugiego (po Włocławku) faworyta do mistrzostwa. Rozpoczęło sie nieszczególnie, 1 kwarta przegrana wyraźnie 26-16. Julia The Princess nie dała rady zatrzymać Martino Filipovitza a Tupac nie przedarł się przez Tissaia The Vriesa. Całkiem nieźle poradził sobie tylko Grande Seba Hill z reprezentacyjnym obrońcą, Filonem Pawlikiem (12 punktów ale 2 straty i 3 czapy) i Seba Rzeszow (3 zbiórki ofensywne). Także Martin Leskieira ładnie zatrzymał Leona Zawodowca. W 2 kwarcie zaczęło się odrabianie strat. Bardzo dobrze w ataku zagrał Tom Leskieira (12 punktów), nieźle Bart Grabowski (10 punktów). W obronie Martin Leskieira powstrzymał Ruvena Atara (tylko 2 punkty). Dzięki temu strata stopniała do 6 punktów, a hala w której zasiadło prawie 31 tysięcy widzów wreszcie ożyła. Kolejna kwarta to punkt za punkt i pojedynek Grande Seby (18 punktów) z Martino Filipovitzem (14 punktów). 3 kwarta zakończyła się wynikiem 70-63 dla gości, ale początek 4 był piorunujący w wykonaniu gospodarzy. Tom Leskieira i Jaime Fernandez w ciągu 2 i pół minuty wyprowadzili gospodarzy na prowadzenie 71-70. W tym momencie nikt już na hali nie oglądał tego meczu na siedząco. Przez następne 7 minut żadna z drużyn nie potrafiła objąć wyższego prowadzenia niż 3 punkty. Na rzuty Tadeusza Rydzyka odpowiadał Bart Grabowski, na bloki Filona Pawlika odpowiadał Seba Rzeszow. Dzięki temu na 2 minuty i 26 sekund do końca meczu na tablicy było 87-86 dla Starożytnych Królów. W pasjonującej końcówce sprawy w swoje szybkie ręce wziął Jaime Fernandez, w całej 4 kwarcie zaliczając 11 przechwytów. Dzięki temu okazję do zdobywania ważnych punktów mieli Bart Grabowski i Tom Leskieira. Ostatnie 2 minuty Kraków wygrał 8-2 a cały mecz 95-88. Władze klubu zapowiadają huczne uroczystości w akademiku do wczesnych godzin porannych, wszyscy kibice są mile widziani. Ale nie mówcie o tym na http://www.cyberdunk.com/

Sunday, July 13, 2008

2 miejsce i awans!

Zakończyliśmy sezon ligowy serią 34 zwycięstw! Dało nam to 2 miejsce w lidze. Nie było drużyny w lidze, której nie pokonalibyśmy przynajmniej raz. Tylko z mistrzem, Włocławek Basket Nation II mamy niekorzystny bilans spotkań. Po jednym zwycięstwie w lidze, ale porażka w ćwierćfinale Pucharu Polski. Oto ci, którzy najbardziej przyczynili się do awansu:
Centers:
Andre Bynum - bardzo dobry obrońca, świetny w bloku (3,7/mecz) i defensywnych zbiórkach (3,7/mecz), niezły w ataku
Punisher Seba - młody obrońca, mało grał, ale też nieźle się pokazał w blokach (1,3/mecz) i defensywnych zbiórkach (2,8/mecz)
Power Forwards:
Seba Rzeszow - zagrał tylko w 21 meczach, ale był w nich prawdziwą gwiazdą, zaliczył w nich 128 bloków, czyli ponad 6/mecz, jego pozostałe statystyki z całego sezonu to 5,5 zbiórek i 1 przechwyt na mecz
Martin Leskieira - przyszedł późno, rozegrał tylko 11 spotkań, ale pokazał klasę, 7 bloków średnio w meczu robi z niego lidera zespołu, wielkie wzmocnienie na przyszły sezon
Piter The Great - niezły obrońca, 3 bloki/mecz, niestety, zakończył karierę po sezonie
Point Guards:
Tom Leskeira - też przyszedł późno, ale to najlepszy strzelec w zespole, w 11 meczach zdobył 305 punktów, wielkie wzmocnienie na przyszły sezon
Jaime Fernandez - też nie grał z nami od początku, fantastyczny obrońca, 5 przechwytów na mecz
Shooting Guards:
Bart Grabowski - kolejny świetny strzelec, 6 w całej lidze, zdobył 1228 punktów i zaliczył 338 asyst, ani raz nie pomylił się z rzutów osobistych
Tupac Amaru Shakur - młody ale już świetny strzelec, 826 punktów w sezonie z 80% skutecznością
Filek Pawlikowski - odkrycie sezonu, chyba nasz najlepszy obrońca, na początku sezonu grał mało ale pod koniec, pierwszoplanowa postać, 2,7 bloków i 2,2 przechwyty na mecz, chce odejść z zespołu ale toczą się jeszcze rozmowy, żeby go zatrzymać
Great Player - rezerwowy strzelec, młody ale już przyzwoity
Small Forwards:
Sin Chan - bardzo dobry strzelec i wszechstronny gracz, oprócz rzutów potrafi dobrze zbierać piłkę i blokować
Grande Seba Hill - gwiazda zespołu, 4 strzelec ligi (1415 punktów), 4 podający ligi (392 asysty) i na 4 miejscu wśród kandydatów do MVP sezonu, także 1,7 przechwytów na mecz
Misiek Pysiek - grał jako strzelec i stealer, wszechstronny zawodnik, odszedł przed końcem sezonu
Julia The Princess - jedyna kobieta w zespole, bardzo dobry stealer (2,8/mecz), niezła w ataku
A teraz na zakończenie link: http://www.talkdep.com/

Thursday, July 10, 2008

Koniec Gdansk Ni Knights

Dziś muszę napisać smutną notkę. Kilka dni temu rozpadł się zespół, w którym grał Seba Rzeszow, czyli Gdańsk Ni Knights. Jest to tym bardziej przykre, że niespodziewane. Nasz manago, Endergoth planował budowę silnego teamu, na kilka sezonów. Niestety, różne wyczyny Panów O&T doprowadziły go do zniechęcenia do tej gry. Dzięki temu trochę zyskali moi Starożytni Królowie ale smutek pozostał.

Dobra, koniec tego użalania się. Gra toczy się dalej, moja drużyna ma pewny awans z 2 miejsca i mam zamiar nieźle w Poland Premier namieszać. Zobaczymy czy się uda. A w następnym wpisie przedstawię zawodników, którzy awansowali i zawalczą w wyższej lidze. Tym czasem możecie sobie poczytać: www.focusdep.com