No i stało się. Sezon 4 się zakończył, moi gracze pozmieniali kluby i z nowymi nadziejami wchodzą w nowy, 5 sezon.
Zacznę od pierwszego gracza: Seba Rzeszow dostarczył mi pod koniec sezonu mnóstwo emocji. Po nieudanym finiszu w AZ Fatheads (porażka ze Świecie Titans oznaczała koniec marzeń o mistrzostwie), dostał szansę pokazania się w czołowej drużynie świata, Honolulu Sunshine. Zespół ten po dramatycznej walce trwającej do końca sezonu, zajął 2 miejsce w amerykańskiej Golden League. Przegrał także w finale Focusdep Cup z chińskim zespołem 西财ec (cokolwiek by to miało znaczyć). Na koniec wreszcie udało się mojemu graczowi wrócić do Polski, do drużyny Black Suns, której chyba od początku kariery był przeznaczony :)
Mój drugi gracz, czyli Grande Seba Hill, po zupełnie nieudanym sezonie spędzonym w lidze słoweńskiej, postanowił spróbować swoich sił w kanadyjskiej Division 1, w drużynie Montreal Mobsters. Co prawda nie rozegrał tam jeszcze oficjalnego spotkania, ale po wynikach meczów towarzyskich, można mieć nadzieję, że była to jego dobra decyzja.
Mam jeszcze dwóch podopiecznych: Mauro Cantoro oraz Julia The Princess, ale oni dopiero wchodzą w świat cyberdunka i o ich popisach opowiem Wam kiedy indziej.
O różnych takich rzeczach i o innych też przeczytacie na stronie http://www.focusdep.com/
Zacznę od pierwszego gracza: Seba Rzeszow dostarczył mi pod koniec sezonu mnóstwo emocji. Po nieudanym finiszu w AZ Fatheads (porażka ze Świecie Titans oznaczała koniec marzeń o mistrzostwie), dostał szansę pokazania się w czołowej drużynie świata, Honolulu Sunshine. Zespół ten po dramatycznej walce trwającej do końca sezonu, zajął 2 miejsce w amerykańskiej Golden League. Przegrał także w finale Focusdep Cup z chińskim zespołem 西财ec (cokolwiek by to miało znaczyć). Na koniec wreszcie udało się mojemu graczowi wrócić do Polski, do drużyny Black Suns, której chyba od początku kariery był przeznaczony :)
Mój drugi gracz, czyli Grande Seba Hill, po zupełnie nieudanym sezonie spędzonym w lidze słoweńskiej, postanowił spróbować swoich sił w kanadyjskiej Division 1, w drużynie Montreal Mobsters. Co prawda nie rozegrał tam jeszcze oficjalnego spotkania, ale po wynikach meczów towarzyskich, można mieć nadzieję, że była to jego dobra decyzja.
Mam jeszcze dwóch podopiecznych: Mauro Cantoro oraz Julia The Princess, ale oni dopiero wchodzą w świat cyberdunka i o ich popisach opowiem Wam kiedy indziej.
O różnych takich rzeczach i o innych też przeczytacie na stronie http://www.focusdep.com/
No comments:
Post a Comment