Thursday, March 19, 2009

Herne Fighters 9/67

Rewanż ze Spanish Nr 1 był czystą formalnością. Zmiażdżyliśmy rywali 159-111 i nie ma co się za bardzo o tym meczu rozpisywać. Dzięki temu awansowaliśmy do ćwierćfinału i mogliśmy zagrać z najlepszą drużyną ligi niemieckiej, Herne Fighters. Zaczęło się bardzo równo, rywal zaskoczył nas ustawieniem stealera na centrze i przez to nie mogliśmy wykorzystać pełni potencjału Devastatora, który na kilka spotkań dołączył do drużyny. Nam udało się zatrzymać najlepszego strzelca rywali, Juliusa Holmesa i dzięki temu 1 kwartę minimalnie wygraliśmy 40-37. 2 kwartę z kolei minimalnie wygrali goście, 41-39, przez co po 1 połowie prowadziliśmy tylko 1 punktem, 79-78. W 3 kwarcie zagraliśmy już dużo lepiej w obronie dzięki czemu wygraliśmy tą odsłonę 45-31 i prowadziliśmy w całym meczu 124-109. Ostatnia kwarta to popis Ichiro i Samuraia a wynik 168-142 dał nam spory spokój przed rewanżem. Tam wszystko znajdzecie: www.cyberdunk.com

No comments: